W sobotę odbyły się VI Mistrzostwa Polski w Street Lifting ‘Głogów 2023. Nie mogło na nich zabraknąć Mateusza Koślaka ze Świecia.
Mimo kontuzji pleców Mateusz Koślak po raz czwarty z rzędu został mistrzem Polski w street liftingu w wadze do 75 kg. Miał tylko dwóch rywali, bo dwóch innych z powodu kontuzji nie dotarło do Głogowa. Drugi był Jakub Chlipała (Ochotnica Górna), a trzeci Jakub Krygier (Wrocław). Tradycyjnie były trzy konkurencje: przysiady ze sztangą, podciągnięcia i pompki na poręczach (dip). Do ciężaru zewnętrznego w podciągnięciu i pompce dodawano wagę zawodnika, by nie faworyzować przysiadu, a wynik total mnożony był przez współczynnik Wilks'a. Mateusz Koślak uzyskał następujące ciężary: 142,5 kg (przysiad), 85 kg (podciąganie) i 120 kg (dip). W kategorii wszechwag zawodnik pochodzący z Sulnowa, a obecnie mieszkający w Świeciu zajął 3. miejsce zdobywając tytuł II wicemistrza Polski. Lepsi byli startujący w cięższych wagach Daniel Lis z Bełchatowa (+85 kg) i Bartłomiej Orchowski z Ełku (75-85 kg). Przypomnijmy, że dwa lata temu Mateusz Koślak z Głogowa przywiózł podwójne złoto, a rok temu złoto i srebro (wszechwaga). Teraz zabrakło kilogramów w przysiadzie, co związane jest z kontuzją pleców. Niewiele brakowało, by po raz pierwszy Koślaka zabrakło w czempionacie.
- Pod koniec zeszłego roku ból kręgosłupa był tak duży, że przerwałem treningi – mówi Mateusz Koślak. - W styczniu wróciłem do nich, a w lutym wystartowałem w zawodach w Cekcynie, gdzie byłem drugi. One dodały mi motywacji, a z kontuzją nauczyłem się żyć. Wróciłem do ostrych treningów i odpowiedniego jedzenia. Zgłosiłem się do eliminacji online i zakwalifikowałem się do „piątki” na mistrzostwa. W nich w podciąganiu i dipie miałem podobne wyniki, jak rok temu. Przysiad musiałem odpuścić i to zaważyło, że nie miałem szans na wyższe miejsce w wszechwadze. Tym bardziej, że Daniel Lis i Bartłomiej Orchowski mocno poszli w przysiadach do przodu przez ostatnie dwa lata.

Warto zaznaczyć, że Mateusz Koślak w zeszłym roku został mistrzem świata juniorów International Streetlifting Federation w wadze 75 kg. Teraz z uwagi na kontuzję pleców nie zamierza startować w mistrzostwach świata i Europy. Jednak w krajowych zawodach planuje rywalizować.




Dodaj komentarz