Jutro w Łochowie piłkarze z Pruszcza zaczną rundę wiosenną IV ligi. Szansę debiutu w nowych barwach otrzymają nowi zawodnicy pozyskani zimą.
Start Pruszcz zaczął w tym tygodniu informować o wzmocnieniach na rundę rewanżową sezonu 2024/25 IV ligi. Na naszych łamach przy okazji sparingów informowaliśmy już, że u czwartoligowca grać będą Filip Tadych i Piotr Ziółkowski. Ten pierwszy znany jest u nas przede wszystkim z gry w HLPN w Świeciu oraz futsalowym Zawiszy Bydgoszcz. Jest on wychowankiem Pogoni Łobżenica. W wieku trampkarza trafił do Polonii Bydgoszcz. Z tą związany był do 2020 roku, grał w klasie okręgowej. Potem wrócił do Łobżenicy występując w IV i V lidze wielkopolskiej. Ostatni ligowy mecz na trawie zagrał pod koniec maja 2024 roku. Filip Tadych jest obrońcą.
Natomiast Piotr Ziółkowski w ostatnich latach związany był z Notecią Łabiszyn, do której trafił w połowie 2020 roku. Wcześniej był zawodnikiem Piasta Złotniki Kujawskie i KS Brzoza. Ostatni ligowy mecz zagrał w lutym 2023 roku, bo potem wyjechał za granicę. Jest on pomocnikiem ofensywnym lub skrzydłowym.
Uważni kibice odwiedzający nas portal mogli zauważyć na zdjęciach ze sparingów Startu Macieja Sieradzkiego. Jego pozyskanie to jeden z większych hitów transferowych tej zimy w naszym powiecie. Popularny „Siara” w piłkarskim CV ma sporo klubów – SP Zawisza Bydgoszcz, BKS Bydgoszcz, Zawisza Bydgoszcz SA, Unia Solec Kujawski, Polonia Bydgoszcz, Pogoń Mogilno, Sportis Łochowo i ostatnio Pogoń Łobżenica. W V lidze Wielkopolskiej spędził tylko jedną rundę. Zagrał 12 meczów strzelając trzy gole. Sieradzki to wzmocnienie środka pomocy, gdzie po kontuzji Macieja Górzyńskiego były duże problemy.
Te trzy transfery Startu są już potwierdzone w systemie PZPN, ale to jeszcze nie wszystkie ruchy zarządu czwartoligowa z Pruszcza tej zimy.




Dodaj komentarz