W niedzielę zakończył się sezon 2024/25 w I lidze futsalu kobiet, w której pierwszy raz miał okazję grać Strażak Przechowo.
W ostatnim meczu 14. kolejki I ligi PLF kobiet TAF Toruń zremisowała z Tylko Lechia Gdańsk 3:3 (2:1). Stawką spotkania, które zamknęło sezon, było 2. miejsce. Torunianki musiały je wygrać, żeby wyprzedzić gdańszczanki, bo w 1. rundzie uległy im 2:5. Plan realizowały przez 30 minut, bo prowadziły 3:1. Jednak między 31. a 35. min. piłkarki z Trójmiasta odrobiły straty po golach Natalii Urbanowicz i Karoliny Ejman. Remis dla nich okazał się zwycięski.
Mistrzem grupy 2. I ligi futsalu kobiet już wcześniej został Chemik Bydgoszcz, którego teraz czeka baraż o awans do ekstraligi. Jego rywalem będzie UKS SMS Łódź, mistrz grupy 1. Pierwszy mecz odbędzie się w niedzielę w Bydgoszczy, a rewanż 30 marca w Łodzi.
Strażak Przechowo w debiucie na pierwszoligowych parkietach zajął 4. miejsce. Ostatecznie do medalu zabrakło mu dwóch punktów. Gdyby nasz zespół miał na koniec taki sam dorobek jak Tylko Lechia Gdańsk i TAF Toruń, to dzięki „małej tabelce” byłby drugi.
Wyniki 14. kolejki: TAF Toruń – Tylko Lechia Gdańsk 3:3 (2:1), Strażak Przechowo – Tęcza Bydgoszcz 7:2 (3:0) – mecz rozegrano 24 lutego, AP Chemik Bydgoszcz – Victoria Niemcz-Osielsko 14:6 (6:4) – mecz rozegrano 29 stycznia. Pauza: Lechia Gdańsk.

Najlepszą strzelczynią „makroregionu II” była Karolina Chruściel (AP Chemik Bydgoszcz), która strzeliła 28 goli. Na 2. miejscu ex aequo uplasowały się Julia Ciesielska (Strażak Przechowo) i wychowanka Fali Świekatowo Natalia Żakiewicz (AP Chemik Bydgoszcz) – po 16 goli. W TOP 10 strzelczyń znalazła się także Julia Jaśniewska (Strażak Przechowo), która zajęła 8-10. miejsce wspólnie z Martyną Boguszyńską (Victoria Niemcz-Osielsko) i Kingą Łukasik (TAF Toruń). Wszystkie strzeliły po 13 bramek.
Miejsca innych piłkarek Strażaka: 19-21. Paulina Jurkiewicz – 7 goli, 33-40. Aleksandra Gaweł, Martyna Jaworska – po 4, 41-49. Agnieszka Kufel – 3, 50-60. Julia Wieprzowska – 2, 64-85. Paulina Karczewska, Wiktoria Delatowska – po 1.




Dodaj komentarz