SPORTOWE ŚWIECIE NEWS:  |

Futsal Świecie z pucharową victorią w Chojnicach

Utwórz: 11/09/2025 - 19:28
Futsal Świecie z pucharową victorią w Chojnicach
Piotr Kaczkowski wszedł w 2. części i strzelił ważne dwa gole na 3:2 i 5:3 /fot. Sławomir Wojciechowski/

Mimo mocno rezerwowego składu Futsal Świecie od zwycięstwa z pierwszoligowcem z Chojnic rozpoczął rozgrywki Pucharu Polski w futsalu.

W meczu 1/32 finału Pucharu Polski Red Devils Chojnice przegrał z Futsalem Świecie 3:5 (1:2). Trener Marcin Mikołajewicz wystawił rezerwowy skład. Nie zagrali dziś Bartosz Piotrowski, Marcin Mrówczyński, Matheus Inacio i Davidson Silva. Szansę otrzymali ci, którzy mało grają w lidze lub wcale, tj. Daniel Semrau, Jakub Wiśniewski, Mateusz Komur, Maksymilian Lewandowski i Brajan Olkiewicz. Początek spotkania był wyrównany. W 5. min. Maksym Yakushyn mógł dać prowadzenie gospodarzom, ale dobrze zachował się Daniel Semrau. Minutę potem po strzale Krzysztofa Elsnera z dystansu piłkę do siatki „Czerwonych Diabłów” wbił stojący przy słupku Bartłomiej Piotrowski i było 0:1. Chojniczanie mogli szybko wyrównać, lecz „Semryk” wybiegiem na 15 metr zatrzymał Yakushyna. Po chwili mocno z dystansu kropnął Janis Pastars, ale golkiper Panter zażegnał niebezpieczeństwu z pomocą słupka. W 8. min. pierwszoligowiec doprowadził do remisu, a gola zdobył Jefferson Rocha. Podopieczni Marcina Mikołajewicza odpowiedzieli po 50 sekundach, gdy po rzucie rożnym z dystansu golkipera Red Devils zaskoczył Jakub Wiśniewski. Pavlo Puchka mógł przy tym niezbyt mocnym strzale z 10 m zachować się lepiej. Nasz zespół powinien do przerwy podwyższyć wynik. Groźnie zza pola karnego trzy razy uderzał Krzysztof Elsner. Stuprocentową okazję miał Mateusz Cyman, W 28. min. po strzale z rzutu wolnego Piórkowskiego i rykoszecie z linii bramkowej wybił piłkę jeden z rywali. Po drugiej stronie boiska dobrą okazję na remis zmarnował w 29. min. Yakushyn.

Przez pierwsze pięć minut po przerwie niewiele ciekawego działo się na parkiecie. W 26. min. rajd prawą stroną przeprowadził Jefferson Rocha, którego nie zdołał zatrzymać Mateusz Komur. Zawodnik Red Devils zagrał futsalówkę do Maksyma Yakushyna, a ten z bliska nie dał szans „Semrykowi”. „Czerwone Diabły” poczuły, że mogą sprawić niespodziankę w starciu z beniaminkiem ekstraklasy. Jednak w 29. min. ich zapędy przytemperował Piotr Kaczkowski zaskakując bramkarza strzałem z ostrego kąta. 180 sekund potem, po zagraniu z rzutu rożnego Karola Czyszka, kapitalnym uderzeniem z ok. 10 metrów popisał się Krzysztof Elsner i było 4:2 dla gości. Gospodarze jednak nie poddawali się. W 34. min. świetną okazję zaprzepaścił Rocha. 90 potem kontaktowego gola dla Red Devils strzelił Mateusz Cyman, który nie porozumiał się z Brajanem Olkiewiczem i zaliczył samobója. Potem mógł być remis, ale Rocha i Yakushyn nie zdołali pokonać rezerwowego golkipera ze Świecia. Chojniczanie wycofali na ostatnie minuty bramkarza i do końca walczyli o dogrywkę. Jednak na 17 sekund przed końcem nie ustrzegli się straty na środku boiska i Piotr Kaczkowski wjechał z piłką do pustej bramki pieczętując awans do kolejnej rundy.

RED DEVILS CHOJNICE – FUTSAL ŚWIECIE 3:5 (1:2)
Bramki:
Jefferson Rocha (8), Maksym Yakushyn (26), Mateusz Cyman (36-samob.) – Piotr Kaczkowski 2 (29, 40), Bartłomiej Piórkowski (6), Jakub Wiśniewski (9), Krzysztof Elsner (32).
Futsal: Semrau, Olkiewicz – Kocieniewski, Czyszek, Komur, Cyman oraz Wiśniewski, Elsner, Lewandowski, Piórkowski, Kaczkowski, Żurek.

Dodaj komentarz

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem i zapobiega wysyłaniu spamu.

O autorze

Obrazek użytkownika Sławomir Wojciechowski
Sławomir Wojciechowski
Dziennikarz sportowy - pisaniem o sporcie lokalnym zajmuję się od kwietnia 2004 roku. Przez 12 i pół roku związany byłem z Gazetą Pomorską. Od listopada 2016 roku do końca grudnia 2022 roku byłem dziennikarzem tygodnika "Nowe Świecie". W międzyczasie współpracowałem z portalem Świecie24, MUKS "Joker" Świecie i Vistula-Park Sp. z o.o. W 2010 roku powołałem do życia "Sportowe Świecie" (portal i fanpage na Facebooku).

Reklama