Niestety, tylko jedną walkę w Indiach stoczy Jakub Słomiński i wróci bez medalu.
W Delhi trwają finałowe zawody Pucharu Świata federacji World Boxing. Niestety, dla Jakuba Słomińskiego z Wdy Świecie zakończyły się one już po walce ćwierćfinałowej. W wadze 50 kg wystartowało 7 pięściarzy. Świecianin w ćwierćfinale zmierzył się z Australijczykiem Omerem Izazem. Rywal był wyższy i leworęczny. Pojedynek był wyrównany. Po 1. rundzie tylko jeden sędzia wskazał na Polaka (10:9), a czterech pozostałych na zawodnika z Australii. W 2. rundzie zadaniem arbitrów przewaga Australijczyka wzrosła, bo orzekli 5x 10:9. W ostatnich trzech minutach Słomiński postawił wszystko na jedną kartę. Zadał wiele celnych ciosów. Wychowanek Wdy był pewien, że wygrał ten pojedynek, ale zdaniem sędziów to Omar Imaz zwyciężył 4:1. Werdykt dziwny i kontrowersyjny, bo na koniec było 4x 28:28 i raz 29:27 dla Polaka. Jednak wszyscy sędziowie od remisów wskazali na zwycięstwo Australijczyka, stąd 4:1 dla niego. W obsadzie sędziowskiej nie było żadnego Europejczyka. To była pierwsza taka wyrównana walka w turnieju w Indiach z czterema remisami.
Pięcioro reprezentantów Polski – trzy zawodniczki i dwóch zawodników, z Azji wrócą z medalami. W półfinałach w Delhi rywalizować będą dziś lub jutro Wiktoria Rogalińska (54 kg), Aneta Rygielska (60 kg), Agata Kaczmarska (+80 kg), Adam Tutak (90 kg) i Michał Jarliński (75 kg). Pojedynki finałowe są zaplanowane na czwartek (20 listopada). Poza Słomińskim w ćwierćfinale odpadł Paweł Brach (60 kg).




Dodaj komentarz