SPORTOWE ŚWIECIE NEWS:  |

Constract Lubawa wziął rewanż na Świeckich Panterach [ZDJĘCIA]

Utwórz: 01/06/2026 - 22:24
Constract Lubawa wziął rewanż na Świeckich Panterach [ZDJĘCIA]
Matheus Inacio zdobył dziś bramki nr 6 i 7 w polskiej ekstraklasie /fot. Sławomir Wojciechowski/

Nic dwa razy się nie zdarza – tym razem faworyt wygrał starcie ekstraklasowców ze Świecia i Lubawy.

Futsal Świecie przegrał w 17. kolejce Fogo Futsal Ekstraklasy z Constractem Lubawa 3:8 (1:6). Lista nieobecnych u beniaminka była nadal długa. Co prawda, wrócił Davidson Silva, ale za to zabrakło Krzysztofa Elsnera (turniej w Katowicach z reprezentacją Polski socca) i trenera Marcina Mikołajewicza (wyjazd związany z pracą w wojsku). Drużynę prowadził Marcin Wanat. Poza tym ponownie nieobecni byli Mateusz Cyman, Oliver Zaręba, Maksymilian Lewandowski i Szymon Kocieniewski. Na domiar złego na początku spotkania urazu doznał Brazylijczyk Luiz Gustavo Przybyszeweski i nasz zespół grał w siódemką graczy. Zaczęło się obiecująco dla Panter, bo w 1. min. objęły prowadzenie. Z autu Tavo zagrał piłkę do Marcina Mrówczyńskiego, a ten „zawinął” obrońcę i oddał strzał. Piłka odbiła się od Matheusa Inacio i wpadła do siatki. Okazało się, że to były miłe złego początki. Wicemistrz Polski odpowiedział minutę później, a gola także po wznowieniu gry z boku boiska zdobył Adriano Lemos. Od tej pory goście zaczęli dominować i strzelać kolejne bramki. W 5. min. prowadzenie dał im Szymon Licznerski, któremu asystował Dawid Mataja. Cztery minuty potem na 3:1 trafił Kacper Sendlewski. Świecianie próbowali odpowiedzieć. Dwa razy groźnie uderzał z dystansu Mrówczyński, ale czujny był Roberto Gozi. Gospodarze zdecydowali się na grę z „lotnym bramkarzem”, ale ten manewr nie powiódł się. Po niecelnym strzale Karola Czyszka w 12. min. Gozi wznowił grę dalekim wyrzutem, a Chorwat David Mataja strącił piłkę klatą do pustej bramki. Po czterech minutach Constract zadał kolejny cios. Lubawianie dosłownie rozklepali naszą defensywę, a akcję sfinalizował Licznerski. Dwie minuty później Davidson Silva sfaulował w polu karnym Adriano Lemosa i sędzia wskazał na 6 metr. Rzut karny wykorzystał Szymon Licznerski kompletując hat-tricka. Wynik 1:6 utrzymał się do przerwy.

W 2. połowie mecz nie był ciekawym widowiskiem. W 24. min. goście podwyższyli prowadzenie za sprawą Kacpra Sendlewskiego, któremu asystował Savio. Po chwili gola dla naszego zespołu mógł zdobyć Jakub Wiśniewski, ale zmarnował dobrą okazję. W 30. min. Czyszek trafił w słupek, a próbujący dobić piłkę Piotr Kaczkowski został podcięty. Rzut karny wykorzystał Davidson Silva. Trzy minuty potem po akcji Kaczkowskiego i dwóch Brazylijczyków zrobiło się 3:7. Silva dograł piłkę do Inacio, a ten umieścił ją z bliska w siatce. W 34. min. Licznerski był bliski zdobycia czwartego gola w tym meczu strzałem do pustej bramki (Bartosz Piotrowski podłączył się do akcji), lecz w bramkarza na środku boiska zabawił się Davidson Silva, za co został ukarany czerwoną kartką. „Konstruktorzy” szybko wykorzystali grę w przewadze, a na listę strzelców wpisał się David Mataja. Piłkarze Constractu mogli jeszcze podwyższyć wynik, lecz przeszkodził im w tym kilka razy Piotrowski.

FUTSAL ŚWIECIE – CONSTRACT LUBAWA 3:8 (1:6)
Bramki:
Matheus Inacio 2 (1, 33), Davidson Silva (30 - karny) - Adriano Lemos (2), Szymon Licznerski 3 (5, 16, 18 - karny), Kacper Sendlewski 2 (9, 24), David Mataja 2 (12, 35).
Futsal: Piotrowski – Kaczkowski, Mrówczyński, Gustavo, Inacio oraz Silva, Wiśniewski, Czyszek.

 

Dodaj komentarz

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem i zapobiega wysyłaniu spamu.

O autorze

Obrazek użytkownika Sławomir Wojciechowski
Sławomir Wojciechowski
Dziennikarz sportowy - pisaniem o sporcie lokalnym zajmuję się od kwietnia 2004 roku. Przez 12 i pół roku związany byłem z Gazetą Pomorską. Od listopada 2016 roku do końca grudnia 2022 roku byłem dziennikarzem tygodnika "Nowe Świecie". W międzyczasie współpracowałem z portalem Świecie24, MUKS "Joker" Świecie i Vistula-Park Sp. z o.o. W 2010 roku powołałem do życia "Sportowe Świecie" (portal i fanpage na Facebooku).

Reklama