Nie było niespodzianki w sobotę na stadionie przy ul. Sportowej w Świeciu w meczu B klasy. Faworyt pewnie wygrał i awansował do A klasy.
W ostatniej kolejce B klasy (grupa 2.) Strażak Przechowo przegrał ze Startem Warlubie 0:5 (0:4). Goście potrzebowali zwycięstwa, by postawić kropkę nad „i”. Od początku przypuścili szturm i w pierwszych trzech minutach mieli już trzy „setki”, ale piłka nie znalazła drogi do siatki. Raz Strażaka uratowała poprzeczka. W 5. min. Łukasz Lazurek był już precyzyjniejszy i otworzył wynik. Potem zawodnicy Łukasza Szmeltera dalej zamykali rywali na ich połowie i szukali kolejnych goli marnując raz po raz dogodne okazje. Dopiero w 30. min. indywidualną akcją popisał się Sebastian Fiałkowski, który ograł obrońców i w sytuacji sam na sam z bramkarzem trafił na 2:0. W 34. min. Fiałkowski po krótko rozegranym rzucie rożnym popisał się znakomitym uderzeniem z 16 metrów. Piłka zerwała pajęczynę w bramce Przechowian. W 44. min., po kolejnym rzucie rożnym, na 4:0 trafił Mateusz Cieszyński. Zadowoleni z wysokiego prowadzenia Warlubianie w 2. części byli bardziej rozluźnieni. Mieli kolejne okazje, ale seriami je marnowali. Ich trener wpuszczał systematycznie po dwóch zmienników. Piłkarze Strażaka mieli więcej swobody, co pozwoliło im stworzyć kilka dobrych sytuacji. Z opresji musiał ratować kolegów Krystian Kłosiński, który wygrał pojedynki sam na sam z Mateuszem Janasem i Mateuszem Gawłem. W 67. min. w zamieszaniu po rzucie wolnym gospodarze reklamowali przekroczenie linii przez piłkę całym obwodem, jednak sędziowie byli innego zdania. W ostatniej akcji Start w końcu strzelił gola, a hat-tricka skompletował Sebastian Fiałkowski. Klub z Warlubia po roku wraca do A klasy.

![Start Warlubie przypieczętował awans do A klasy w Świeciu [ZDJĘCIA]](https://www.sportoweswiecie.pl/sites/default/files/styles/juicebox_medium/public/articles/20260613_185222.jpg?itok=AyuwJU_u)

Dodaj komentarz