Puszcza Niepołomice zrobiła furorę w barażach o ekstraklasę uzyskując historyczny awans na 100-lecie klubu.
Dziś odbył się finał baraży o wejście do ekstraklasy. Bruk-Bet Termalica Nieciecza po dogrywce przegrał z Puszczą Niepołomice 2:3 (2:2, 0:0). Faworytem byli gospodarze, którzy po roku chcieli wrócić do elity. Do bezpośredniego awansu zabrakło im jednego punktu (awansowali ŁKS Łódź i Ruch Chorzów). Drugą szansą był baraż. W półfinale Termalica ograła Stal Rzeszów 2:0 (1:0), zaś Puszcza sensacyjnie w Krakowie zwyciężyła Wisłę 4:1 (2:0). Dziś piłkarze z Niepołomic okazali się lepsi o trafienie, a decydującego gola w 99. min. strzelił Konrad Stępień. Nie pisalibyśmy o tym meczu na naszych łamach, gdy nie to, że graczem Puszczy jest Dominik Frelek (rocznik 2001), który w latach 2015-17 grał w zespołach młodzieżowych Wdy Świecie (z półrocznym wypożyczeniem Włókniarzu Toruń). Później wychowanek Stali Grudziądz był zawodnikiem Jagiellonii Białystok (juniorzy), Olimpii Grudziądz (I liga, 28 meczów) i Podbeskidzia Bielsko-Biała. W tym ostatnim klubie zadebiutował w ekstraklasie, w której wiosną 2021 roku zaliczył w sumie 9 meczów. Z kolei na boiskach I ligi rozegrał 30 spotkań. W dzisiejszym finale Dominik Frelek był zmiennikiem, pojawił się na boisku w 108. min. zmieniając Piotra Mrozińskiego. W sumie w barwach Puszczy rozegrał w sezonie 2022/23 16 meczów (7 w wyjściowym składzie) strzelając 1 gola. Mamy nadzieję, że już w lipcu zobaczymy go na boiskach ekstraklasowych.




Dodaj komentarz