A-klasowiec z Przysierska nie zwalnia tempa. W środę wygrał piąty mecz z rzędu, a licząc walkower za Kamionkę Kamień Krajeński szósty. Sparta jako pierwsza w tym roku wywiozła komplet punktów z Tucholi.
Tucholanka Tuchola w ramach 24. kolejki A klasy przegrała ze Spartą Przysiersk 1:4 (0:1). Zgodnie z oczekiwaniami wygrana na nie przyszła łatwo. Gospodarze też dochodzili do sytuacji strzeleckich, ale brakowało im skuteczności. Przy 0:0 Marek Bernacki uratował gości wygrywając pojedynek sam na sam z napastnikiem Tucholanki. W 18. min. Amadeusz Olszewski dał prowadzenie przysierszczanom po znakomitym zagraniu Jakuba Rulewskiego. Miejscowi wyrównali w 53. min. po rzucie rożnym. Spartanie wybili piłkę poza pole karne, ale znakomicie z dystansu przymierzył Kacper Topoliński. - Zespół dobrze zareagował po stracie bramki – podkreśla trener Sparty Łukasz Szmelter. - W 66. min. w „16” został sfaulowany Olszewski, a rzut karny na gola zamienił Jakub Lubański. W 87. min. na 3:1 podwyższył Nikodem Cukrowski, a wynik ustalił Amadeusz Olszewski. Przy obu golach asystował Jakub Rulewski.
TUCHOLANKA TUCHOLA – SPARTA PRZYSIERSK 1:4 (0:1)
Bramki: Kacper Topoliński (53) – Amadeusz Olszewski 2 (18, 90+1), Jakub Lubański (66-karny), Nikodem Cukrowski
Sparta: Bernacki – Rzeźnik (90+1. P. Gerke), Dobrowolski, Pryszło, Mac. Cerajewski – Onyszko (46. Cukrowski), Kardas – Grzelecki (85. Kubera), Lubański, Rulewski – A. Olszewski.
W sobotę o godz. 11 Sparta podejmie Zawiszę II Bydgoszcz. Wynik tego meczu może mieć duże znaczenie, jeśli chodzi o baraż. Sparta traci do bydgoszczan jeden punkt przy jednym mniej rozegranym meczu (Zawisza II będzie pauzował w 29. kolejce). Zatem wygrana ustawiłaby piłkarzy z Przysierska w lepszej sytuacji.




Dodaj komentarz