Nie było wczoraj niespodzianki w meczu 14. kolejki IV ligi w Toruniu, choć można było spodziewać się okazalszej wygranej lidera ze Świecia.
Zgodnie z przewidywaniami Pomorzanin Toruń przegrał z Wdą Świecie 1:4 (1:3). Podopieczni Krzysztofa Urtnowskiego szybko pokazali jednej z najsłabszych ekip w lidze, kto jest jej liderem. Strzelanie zaczął w 10. min. Jakub Ratkowski wykorzystując podanie Tymoteusza Majki. Dziewięć minut później arbiter podyktował rzut karny dla gości za faul na Oskarze Januszewskim. Z 11 metrów pewnie trafił Michał Kalitta. Nie minęło 120 sekund, a najlepszy strzelec IV ligi podwyższył na 3:0, a asystę zaliczył Damian Rybacki. Młodzież z Torunia zdołała zaskoczyć świecką defensywę w 42. min., gdy pojedynek sam na sam z Łukaszem Zapałą wygrał 16-letni Mikołaj Roesler.
W 2. części padł tylko jeden gol. W 62. min. po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Tymoteusza Majki premierowe trafienie w barwach Wdy zaliczył strzałem z głowy Marcin Droż. Świecianie powinni wygrać w Toruniu wyżej, ale w kilku sytuacjach zabrakło im precyzji lub dobrze bronił Nikodem Ryba. Debiut ligowy w ekipie lidera zaliczył Maksymilian Madej. Dodajmy, że w zespole gospodarzy zagrało dwóch byłych graczy świeckiego klubu Marek Piątkowski i Marcin Lewicki.
POMORZANIN TORUŃ – WDA ŚWIECIE 1:4 (1:3)
Bramki: Mikołaj Roesler (42) – Michał Kalitta 2 (19, 21), Jakub Ratkowski (10), Marcin Droż (62).
Wda: Zapała - Adamczyk, Wypij, Droż - Ratkowski (68. Bollin), Majka, Januszewski, Kubiak (84. Skomra) - Rybacki (57. Sz. Kozłowski), P. Kozłowski (68. Madej) - Kalitta (68. Węgrzyn).




Dodaj komentarz