Puchar Polski: Futsal Świecie - KS Gniezno

W meczu 1/8 finału Pucharu Polski Futsal Świecie ograł KS Gniezno 3:1 (2:1) i po raz drugi w historii awansował do ćwierćfinału - fot. Sławomir Wojciechowski

W meczu 1/8 finału Pucharu Polski Futsal Świecie ograł KS Gniezno 3:1 (2:1) i po raz drugi w historii awansował do ćwierćfinału - fot. Sławomir Wojciechowski
Nikt z trzech kandydatów do awansu nie zaliczył falstartu w 12. kolejce I ligi PLF (grupa północna), która zainaugurowała rundę rewanżową sezonu 2024/25. Wszyscy grali na wyjazdach i wrócili z nich w dobrych humorach. Przypomnijmy, że lider Futsal Świecie wygrał w niedzielę z Futsalem Szczecin 5:1 (3:0). O tej samej porze w Pułtusku grała Wiara Lecha Poznań, która pokonała czwartą w tabeli Wenecję Pułtusk 4:1 (1:1). Łatwo nie było. Już w 2. min. Aliaksandr Lapata dał prowadzenie gospodarzom. Osiem minut później wyrównał Fryderyk Maciejewski.
Po 7. kolejce czub tabeli grupy północnej zaplecza ekstraklasy ani drgnął, bo cztery czołowe drużyny solidarnie wygrały swoje mecze. W sobotę zagrali dwaj najgroźniejsi konkurenci Futsalu Świecie w walce o awans, czyli Wiara Lecha Poznań i Jagiellonia Białystok. Obie drużyny wykorzystały atut własnych hal. Wiara Lecha pokonała piąty w tabeli Team Lębork 4:2, choć po 10 minutach przegrywała 0:2. Jednak jeszcze przed przerwą wyszła na prowadzenie 3:2. Ten wynik utrzymywał się do 38. min. Wówczas Mikołaj Cheba przypieczętował wygraną beniaminka.
Futsal Świecie stracił dziś niespodziewanie pierwsze punkty w tym sezonie remisując we własnej hali z KS Gniezno 3:3 (3:2). Zaczęło się zgodnie z planem, bo już w 2. min. po wymianie podań z Piotrem Kaczkowskim wynik otworzył Marcin Mrówczyński. Od 4. min. gnieźnianie zaczęli groźnie kontratakować i Bartosz Piotrowski miał sporo pracy. M.in. wygrał dwa pojedynki sam na sam. W 6. min. Wojciech Węgrzyn w kolejnej sytuacji był już skuteczny i mieliśmy remis. Dwie minuty potem trybuny zamilkły na chwilę, bo zespół z Wielkopolski wyszedł na prowadzenie.