Nie było niespodzianki w sobotę w derbach Borów Tucholskich w Osiu, choć faworyt musiał się trochę postarać, żeby zgarnąć komplet punktów.
Grom Osie wygrał w 15. kolejce A klasy z Tucholanką Tuchola 4:2 (2:2). Początek meczu zaskoczył. W 2. min. Miłosz Michalak uciekł obrońcom gospodarzy i w sytuacji sam na sam z Kacprem Siudą zdobył gola dla gości. Osianie wyrównali po 10 minutach po strzale Dominika Armatowskiego, ale w 18. min. znów przegrywali. Tym razem Tucholance przyniósł powodzenie rzut wolny, przy którym źle zachowali się defensorzy i golkiper, co wykorzystał Mateusz Materac posyłając głową piłkę do siatki. W 28. min. Kacper Siuda sfaulował poza „16” Szymona Szatkowskiego za co ujrzał czerwoną kartkę. Trener Patryk Klimek musiał zdjąć z boiska obrońcę Macieja Koczura, a między słupki stanął Aleksander Frantalski. Piłkarze Gromu grając w „10” zdołali strzelić trzy gole nie tracąc żadnego. W 35. min. z rzutu karnego wyrównał Paweł Górski (faulowany był Maciej Śliwiński). W 75. min. na 3:2 po zagraniu Adama Kolmajera trafił Szymon Moskwa, a kropkę nad 9. zwycięstwem w sezonie postawił Dominik Armatowski. Grom kończy rundę jesienną na 3. miejscu z dorobkiem 30 pkt. Do lidera Gryfa Sicienko traci 9 „oczek”, zaś wicelidera MUKS CWZS Bydgoszcz cztery.
GROM OSIE – TUCHOLANKA TUCHOLA 4:2 (2:2)
Bramki: Dominik Armatowski 2 (12, 85), Paweł Górski (35-karny), Szymon Moskwa (75) – Miłosz Michalak (2), Mateusz Materac (18).
Grom: Siuda – Koczur (29. Frantalski), Stankiewicz, Dmuchowski – Moskwa (89. Nawrocki), Chodyna, J. Łytkowski (46. Kolmajer), Wiśniewski (79. Kuzimski) - P. Górski (89. Furtak), Śliwiński, Armatowski.



Dodaj komentarz