A-klasowiec z Gruczna po dwóch remisach z rzędu w sobotę bez najmniejszych problemów ograł beniaminka z Bydgoszczy.
Wisła Gruczno wygrała w ramach 11. kolejki A klasy z Piaskami Bydgoszcz 6:0 (4:0). W składzie gości zabrakło dwóch ważnych ogniw Marcina Krzywickiego (15 goli) i Adama Wiśniewskiego, którzy pauzowali za żółte kartki. Nieobecny był też Michał Siekirka. Beniaminek nie był w stanie nawiązać wyrównanej walki z czołowym zespołem grupy 1. Już pierwsza akcja Wiślaków przyniosła im gola. W 2. min. wynik otworzył Krzysztof Szawarniak, a asystował mu Ibramo Mbaye. Dziesięć minut sędzia za faul podyktował rzut karny dla gospodarzy, który na drugą bramkę zamienił Mateusz Rumiński. W 23. min. losy zwycięstwa były już praktycznie przesądzone, bo Krzysztof Szawarniak podwyższył na 3:0, a tym razem drogę do bramki podaniem otworzył mu Hubert Mordacz. Szawarniak przed przerwą do dwóch goli dołożył jeszcze asystę przy trafieniu w 43. min. Ibramo Mbaye (pierwszy gol w sezonie).
W 2. połowie podopieczni Filipa Skorego dalej dochodzili do sytuacji strzeleckich, ale większość marnowali. Piłka w bramce Piasków znalazła jeszcze tylko dwa razy. W 72. min. gola strzelił Mateusz Rumiński (asysta Dawid Wietrzykowski). Wynik ustalił w 82. min. Paweł Borkowski po zagraniu Rumińskiego. Dla Borkowskiego to debiutancka bramka w barwach Wisły.
WISŁA GRUCZNO – PIASKI BYDGOSZCZ 6:0 (4:0)
Bramki: Krzysztof Szawarniak 2 (2, 23), Mateusz Rumiński 2 (12-karny, 72), Ibramo Mbaye (43), Paweł Borkowski (82).
Wisła: Ostrowski – Czubkowski, Menczyński, Waśkowski, Ligocki (70. Gozimirski) – Mbaye (70. Mbamu), Korecki (60. Daw. Wietrzykowski), Borkowski, Rumiński – Szawarniak (60. Komada), Mordacz (74. Kutowski).




Dodaj komentarz