Beniaminek Betclic 3. Liga (grupa 2.) ze Świecia nie zwalnia tempa. Dziś odniósł siódme zwycięstwo w sezonie, a szóste z rzędu na własnym stadionie.
Twierdza w Świeciu ma się dobrze. Wda w 16. kolejce pokonała Polonię Środa Wielkopolska 2:0 (1:0). To było pierwsze spotkanie obu klubów po sześciu latach. Trener Krzysztof Urtnowski dokonał jednej zmiany w wyjściowej „11”. Szymon Kozłowski zastąpił Kacpra Bogusiewicza. Pierwsze pół godziny gry było wyrównane, oba zespoły miały swoje okazje. Już na początku meczu pierwszą sytuację miał Michał Kalitta, ale gości uratował słupek. W 15. min. celny strzał oddał Kozłowski, lecz bramkarz Polonii bez trudu złapał futbolówkę. Potem średzianie mieli dwie dobre akcje, jednak w pierwszej nikt nie zdążył zamknąć akcji na dłuższym słupku po zagraniu Kiewina Durueke. Z kolei w 20. min. Poloniści trochę przekombinowali i nawet nie oddali strzału. W 22. min. po uderzeniu z 16 metrów Mikołaja Stangela pod poprzeczkę świetną interwencją popisał się Łukasz Zapała. W odpowiedzi próbował Oskar Kubiak, lecz golkiper Przemysław Frąckowiak był na posterunku. W 25. min. groźnie było pod bramką zespołu z Wielkopolski. Mocny strzał z kilku metrów oddał Marcin Droż, lecz Frąckowiak odbił piłkę przed siebie. Obrońca Wdy próbował jeszcze do niej dopaść, ale został przewrócony przez Durueke, jednak sędzia nie podyktował rzutu karnego. W 32. min. Oskar Kubiak został sfaulowany w „16” i tym razem arbiter bez wahania wskazał na 11 metr. Rzut karny wykorzystał pewnie Michał Kalitta i było 1:0. W 37. min. „Kali” wyszedł na czystą pozycję, ale przegrał pojedynek z Frąckowiakiem.
W 2. połowie gości szukali wyrównania, a świecianie próbowali podwyższyć wynik. W 60. min. dobrą okazję miał Patryk Słomczyński, jednak Zapała znów był na posterunku. Po chwili groźnie zza pola karnego uderzał Szymon Kozłowski, ale futbolówka przeszła obok słupka. W 64. min. znów musiał wykazać się „Zapi” po strzale z 14 metrów Stangela. Potem obie drużyny miały kilka rzutów rożnych i innych stałych fragmentów gry, ale nie przyniosły one zmiany wyniku. W międzyczasie „setkę” zmarnował Oskar Kubiak z bliska trafiając w bramkarza. W 87. min. po dośrodkowaniu Kamila Budycha główkował Damian Kołtański, ale znów Łukasz Zapała był na posterunku. 90 sekund później gospodarze postawili kropkę nad „i”. Po dośrodkowaniu Oskara Januszewskiego z lewej strony błąd popełnił stoper Polonii Nawrocki wybijając futbolówkę wprost pod nogi Jaya Jaskólskiego, a ten bez wahania skorzystał z prezentu podwyższając na 2:0. Polonia jeszcze mogła szybko złapać kontakt, jednak znów świetnie interweniował Zapała, tym razem po strzale z 8 metrów Kołtańskiego.
WDA ŚWIECIE – POLONIA ŚRODA WIELKOPOLSKA 2:0 (1:0)
Bramki: Michał Kalitta (33-karny), Jay Jaskólski (89).
Wda: Zapała – Dziarkowski, Słaby, Droż – Nawrocki (67. J. Nawrocki), Wenerski, O. Januszewski (90+1. M. Januszewski), Cieślik – Kozłowski (67. Majka), Kalitta, Kubiak (90+1. Bogusiewicz).



Dodaj komentarz