W poprzednich latach rzuty karne były ich zmorą, a teraz one doprowadziły do triumfu w prestiżowym turnieju halowej piłki nożnej w Płocku.
Galport Świecie najlepszym zespołem XIV Płock Cup. Zespół Przemysława Szulca, Jarosława Grzybowskiego i Jarosława Olszewskiego w ten weekend w Płocku nie przegrał żadnego spotkania, ale w fazie pucharowej do zwycięstw w trzech rundach poprowadziły go dobrze wykonywane rzuty karne. Tylko w ćwierćfinale świecianie zapewnili sobie wygraną w regulaminowych 18 minutach.
W turnieju w Płocku rywalizowało 30 drużyn z całej Polski, w tym Galport Świecie i Futsal Świecie (juniorzy). Galport był jednym z faworytów. Rywalizację zaczął od grupy „C”, w której zajął 1. miejsce wyprzedzając lepszym bilansem bramek For Fun. Świecianie wygrali z Dzbanami Łódź 4:0 (Damian Lisiecki 2, Olaf Wójtowicz 2) i Przyjaciółmi 3:0 (Olaf Wójtowicz 2, Kacper Piór) oraz zremisowali ze wspomnianym For Fun 0:0.
W niedzielę odbyła się faza pucharowa. W 1/8 finału Galport po rzutach karnych pokonał Fast Service Sochaczew 2:1 (w regulaminowych czasie gry było 0:0). W ćwierćfinale wszystko rozstrzygnęło się w 18 minutach, bo Galport wygrał z FC Łepki Żyrardów 2:0, a bramki strzelili Kamil Domański i Olaf Wójtowicz. W dwóch decydujących meczach znów główną rolę odegrały rzuty karne. W półfinale Galport po nich zwyciężył Mas-Bud Stawiguda 2:1 rewanżując mu się za porażkę w zeszłym roku w 1/4 finału także po serii rzutów karnych. Natomiast w finale Galport zmierzył się z EXC Mobile Ochota, z którym zna się z rozgrywek na orliku, a dokładnie z zeszłorocznych Mistrzostw Polski Superligi6 na trawie. Wtedy wyeliminował go w półfinale, a teraz okazał się lepszy w decydującym meczu turnieju w Płocku. Galport po golach Kajetana Wojciechowskiego i Patryka Jarantowicza wygrywał 2:0, lecz warszawianie zdołali odrobić straty i mecz zakończył się remisem 2:2. Mogło być gorzej, ale w ostatniej akcji świetną interwencją popisał się bramkarz Piotr Świetlik. Golkiper Galportu okazał się bohaterem rzutów karnych, bo na trzy próby obronił dwie. Świecianie byli skuteczniejsi i wygrali 2:1, a z 7 metrów celnie uderzyli Kacper Piór i Kamil Domański. Tylko Marcin Wanat przegrał pojedynek z golkiperem rywali. Tu trzeba dodać, że Galport w tym turnieju posiłkował się innymi zawodnikami z ProfTools Ligi. Poza Wanatem (Raf-Mix & Partnerzy) zagrali także Mateusz Zbiranek (GMD Plus), Kajetan Wojciechowski (FC Świecie) i Radosław Mik (Bad Boys Serock). W składzie znalazł się także Damian Lisiecki, zawodnik TAF Toruń. Dodajmy, że Piotr Świetlik został wybrany najlepszym bramkarzem turnieju, a na wybór wpłynął z pewnością fakt, że w fazie play off obronił aż sześć rzutów karnych. Z kolei królem strzelców został Bartłomiej Piórkowski (Mas-Bud Stawiguda). Tym samym wyjaśniła się jego nieobecność w meczu 1/32 finału Pucharu Polski Haber Team – Futsal Szczecin (2:5).

Drugi nasz reprezentant w tym turnieju zmagania zakończył na fazie grupowej. Juniorzy Futsalu Świecie do Płocka pojechali zebrać kolejne doświadczenie przed Młodzieżowymi Mistrzostwami Polski U19. Podopieczni Davidsona Silvy grali w trzyzespołowej grupie „D”. Okazali się w niej najsłabsi przegrywając z No Name Iława 0:5 i Hand Dach Żyrardów 0:4.
WYNIKI:
Półfinał: Mas-Bud Stawiguda - Galport Świecie 0:0 - karne 1:2, For Fun - EXC Mobile Ochota 0:1.
Mecz o 3. miejsce: Mas-Bud Stawiguda - For Fun 0:0 - karne 4:3.
Finał: Galport Świecie - EXC Mobile Ochota 2:2 – karne 2:1.
Klasyfikacja końcowa: 1. Galport Świecie, 2. EXC Mobile Ochota, 3. Mas-Bud Stawiguda, 4. For Fun, 5-8. Tanatos in Plus, FC Łepki Żyrardów, Kopacze, No Name Iława, 9-16. Delta Słupno, Hand Dach Żyrardów, Fast Service Sochaczew, Myjnia i Przyjaciele, Gentelmans Club, Tur Ochota, Dach Bydgoszcz, Pegaz Drobin, 17-24. Futsal Świecie (juniorzy).
Galport Świecie: Piotr Świetlik, Olaf Wójtowicz, Kacper Piór, Kamil Domański, Damian Lisiecki, Kajetan Wojciechowski, Patryk Jarantowicz, Kacper Tarkowski, Maciej Śliwiński, Mateusz Zbiranek, Marcin Wanat, Radosław Mik. Sztab szkoleniowy: Jarosław Grzybowski, Marcin Gruszczyński, Dawid Anaszewicz, Robert Niestatek.
fot. FB Płock Cup




Dodaj komentarz