Świecie – Stargard 2:0. Po siatkarkach Jokera dziś z drużyną z tego miasta wygrali piłkarze Wdy sprawiając kibicom miłą niespodziankę na święta.
Daleki wyjazd do Stargardu zakończony sukcesem. Wda Świecie wygrała z Błękitnymi 3:1 (1:1). To niespodzianka 26. kolejki Betclic 3. Liga. Mistrz jesieni grupy 2. i aktualny wicelider ostatnio po 4:0 ograł Elanę Toruń i Zawiszę Bydgoszcz. Poza tym świecianom delegacje nie wychodzą specjalnie w tym sezonie. Dotychczas zdobyli na nich tylko sześć punktów odnosząc zwycięstwo tylko w Słupsku w październiku. Piłkarze Wdy mieli dobry plan na ten mecz, a do tego rywale rozdawali prezenty w obronie. Tak było choćby w 14. min., gdy błąd defensywy wykorzystał Oskar Kubiak. W 29. min. sędzia podyktował dość wątpliwy rzut karny dla Błękitnych za faul, którego zdaniem gości nie było, co potwierdziła pomeczowa analiza materiału wideo. Z 11 metrów nie pomylił się Wojciech Fadecki i do przerwy był remis. W 2. połowie oba zespoły miały swoje sytuacje, ale to świecianie byli skuteczniejsi. W 53. min. gola zdobył Jay Jaskólski, a wygraną w 95. min. przypieczętował Michał Kalitta, który dzisiejszy mecz zaczął na ławce. Podopieczni Krzysztofa Urtnowskiego mogli zamknąć wynik wcześniej. Z rzutu wolnego ładnie uderzył Oskar Januszewski, ale bramkarz Alexander Steffen zdołał obronić. W 90. min. w sytuacji sam na sam z golkiperem Błękitnych przestrzelił Kubiak. Przypomnijmy, że jesienią w starciu tych drużyn także górą był beniaminek ze Świecia, który wygrał 2:1.
BŁĘKITNI STARGARD – WDA ŚWIECIE 1:3 (1:1)
Bramki: Wojciech Fadecki (29-karny) – Oskar Kubiak (14), Jay Jaskólski (53), Michał Kalitta (90+5).
Wda: Zapała – Dziarkowski, Słaby, Wypij – Ratkowski, Wenerski, Januszewski (90+2. Kozłowski), Cieślik (66. Majka) – Bogusiewicz, Jaskólski (66. Kalitta), Kubiak.




Dodaj komentarz