Nie zawiedli się kibice, którzy wczoraj wybrali się na derby w A klasie do Gruczna. Powody do dumy i radości mieli fani Wisły.
Stało się. Na trzy kolejki przed końcem sezonu Wisła Gruczno zapewniła sobie historyczny awans do klasy okręgowej. Przypomnijmy, że popularna V liga była blisko Gruczna już trzy lata temu, ale wówczas grucznianie przegrali pechowo baraż z Naprzodem Jabłonowo Pomorskie, mimo iż pierwszy mecz u siebie wygrali 3:0. W rewanżu jednak ulegli wicemistrzowi A klasy toruńskiej po dogrywce 0:4. Teraz zespół Filipa Skorego okazał się najlepszy w grupie 1. „serie A” bydgoskiej uzyskując awans bezpośredni.
W hicie 23. kolejki Wisła Gruczno wygrała z wiceliderem Gromem Osie 3:0 (1:0). Derby przyniosły duże zainteresowanie kibiców. Zgodnie z naszym wczorajszym artykule w bramce gości stanął Daniel Osiecki, zatwierdzony w minionych dniach. Nie pomógł on pokonać lidera, ale miał kilka udanych interwencji, zwłaszcza na przedpolu. Trener Gromu Łukasz Szmelter nie mógł skorzystać z Kacpra Siudy, Oskara Adametza i Patryka Jarantowicza. Tymczasem Filip Skory wystawił to co miał najlepsze. Oba zespoły stworzyły ciekawe widowisko na wysokim poziomie, ale gole zdobywali tylko miejscowi. W 9. min. po zagraniu Mateusza Rumińskiego na 1:0 trafił Patryk Kotala. Potem były okazje z obu stron, lecz wynik 1:0 utrzymał się do 65. min. Wówczas po raz drugi kibiców Wisły w euforię wprowadził Patryk Kotala, któremu asystował Olaf Wójtowicz. Strzelec gola to wnuk śp. Zbigniewa Kotali, byłego prezesa Wisły i jeden z nielicznych „gruczniaków” w kadrze. Wynik w 88. min. ustalił Olaf Wójtowicz, który wywalczył rzut karny i potem go wykorzystał. - Zagraliśmy chyba najlepszy mecz w sezonie – podkreśla trener mistrza grupy 1. A klasy bydgoskiej Filip Skory. - Przez 90 minut wszystko grało pod względem taktycznym, graliśmy to co zaplanowaliśmy. Grom zawiesił wysoko poprzeczkę, ale byliśmy lepsi.
Po ostatnim gwizdku sędziego piłkarze Wisły z kibicami świętowali historyczny awans. Gratulujemy zawodnikom, trenerom, działaczom i kibicom tego sukcesu i ogłaszamy, że po dwóch latach przerwy klasa okręgowa wraca do powiatu świeckiego.
WISŁA GRUCZNO – GROM OSIE 3:0 (1:0)
Bramki: Patryk Kotala 2 (9, 65), Olaf Wójtowicz (88-karny).
Wisła: Ostrowski – Borkowski, Dusza, Ligocki, Menczyński – Dąbrowski – Kotala (80. Mbaye), Korecki (63. Szawarniak), Czubkowski, Rumiński (89. Komada) – Wójtowicz (89. Nytko).
Grom: Osiecki – Chudziński (70. Mandra), Dmuchowski, Pryszło (63. J. Faleńczyk), Wójcik (83. Nawrocki) – Kardas, Aniszewski – Graczyk (63. P. Faleńczyk), Śliwiński (46. Vargas), Lewandowski – Armatowski.
Grom wciąż ma szanse zagrać w barażu o „okręgówkę”, ale teraz nie wszystko zależy od niego. Dziś wieczorem po meczu Tucholanki Tuchola okaże się, czy po tej kolejce będzie trzeci, czy czwarty. Na razie wyprzedziła go Gwiazda Bydgoszcz, z którą zagra za tydzień.




Dodaj komentarz