Bez punktów w niedzielę z Bydgoszczy wrócił beniaminek grupy 1. „okręgówki” z Gruczna.
13. kolejka nie okazała się szczęśliwa dla Wisły Gruczno, która przegrała z Bydgoszczy z rezerwami Zawisza 1:2 (0:2). W składzie gospodarzy pojawiło się pięciu zawodników, którzy grali w tym sezonie w III lidze, w tym doświadczony Patryk Skórecki. U beniaminka z gminy Świecie wciąż kuleje skuteczność. – Do przerwy stworzyliśmy sobie 4-5 „setek”, ale nic nie trafiliśmy – informuje trener Wisły Filip Skory. – Już w 15 sekundzie powinno być 1:0, ale Olaf Wójtowicz przegrał pojedynek sam na sam. Do tego straciliśmy dwa gole w ciągu dwóch minut. W 2. części gra była wyrównana. Zdołaliśmy strzelić tylko jednego gola po rzucie rożnym.
W 33. min. wynik otworzył Cezary Zalewski, a 100 sekund potem na 2:0 podwyższył Antoni Prałat. Obaj są w szerokiej kadrze trzecioligowca. W 70. min. kontaktową bramkę zdobył Krzysztof Szawarniak. Niestety, mimo prób Wiślakom nie udało się uratować remisu. Po meczu czerwoną kartkę zobaczył Mateusz Korecki.
ZAWISZA II BYDGOSZCZ – WISŁA GRUCZNO 2:1 (2:0)
Bramki: Cezary Zalewski (33), Antoni Prałat (35) – Krzysztof Szawarniak (70).
Wisła: Ostrowski – Menczyński (46. Lewandowski), Dusza, Waśkowski (75. Paczkowski), Mizdalski – Korecki – Kotala (57. Szawarniak), Kwaśniewski (83. Mbamu), Korbel, Rumiński (46. Czubkowski) – Wójtowicz.




Dodaj komentarz