Polskie siatkarki zatrzymane przez Chinki na koniec pierwszego turnieju Ligi Narodów Kobiet.
W ostatnim meczu turnieju VNL w Nankinie Polska przegrała z Chinami 1:3 (25:16, 18:25, 23:25, 24:26). Pierwszy set to świetna gra Biało-Czerwonych. Szybko wyszły na 8:3, a potem powiększyły przewagę do 16:9. Gospodynie nie potrafiły odrobić takich strat. Chinki przebudziły się od 2. seta. Ich mocne zagrywki sprawiały problemy naszej drużynie. Azjatki szybko zbudowały sobie solidną przewagę (13:6), która później sięgała nawet do 11 „oczek” (19:8). W końcówce Polki trochę poprawiły dorobek. W 3. secie podopieczne Stefano Lavariniego przegrywały już 7:13, ale dobre zagrywki Anny Obiały sprawiły, że wróciły do gry. Do końca trwała wymiana ciosów. Polki czterokrotnie obejmowały prowadzenie. Jednak przy 21:19 straciły trzy punkty z rzędu. Chinki nie oddały już prowadzenia, choć nasze siatkarki mogą żałować akcji przy 23:23, gdy zabrakło porozumienia w obronie przy ratunkowym przebiciu jednej z rywalek. Odsłona nr 4 była bardzo wyrównana. Przy 16:16 doszło do kontrowersji, bo Katarzyna Wenerska popisała się swoją firmową kiwką, a sędzina odgwizdała jej podwójną, z czym długo nie mogli pogodzić się Stefano Lavarini i jego zawodniczki. – Jeśli o mnie chodzi, to na pewno mnie uderzyła ta sytuacja, bo nic innego nie mogłam z nią zrobić – powiedziała po meczu Katarzyna Wenerska. - Sędziowie tak to zinterpretowali. Nie wiem, czy chcę to dalej w jakiś sposób komentować, bo te nowe zasady są trochę niejasne dla wszystkich, dla sędziów i dla zawodników, więc myślę, że musimy się zacząć nauczyć z tym trochę funkcjonować.
Walka o tie-breaka była zacięta do ostatniej akcji. Polki obroniły jednego meczbola przy 23:24, ale kolejne dwie akcje należały do przeciwniczek z Azji. Świecianka Katarzyna Wenerska mecz zaczęła w „kwadracie”. W 1. i 3. secie wchodziła na zmiany, a w czwartym Stefano Lavarini zdecydował się na zmianę rozgrywających i atakujących. Wychowanka Jokera Świecie nie zdobyła żadnego punktu.
POLSKA - CHINY 1:3 (25:16, 18:25, 23:25, 24:26)
Polska: Grabka, Piasecka 16, Lampkowska 13, Obiała 11, Koput 8, Szczurowska 10, Szczygłowska (l) oraz Wenerska, Sieradzka 10, Łysiak, Kecher 1, Łukasik 3, Jurczyk 1.
Po pierwszych turniejach VNL (inne były w Brazylii i Kanadzie) Polska będzie siódma lub ósma (może ją wyprzedzić Kanada, która o północy zagra z Japonią). Drugi turniej Ligi Narodów z udziałem Polek odbędzie się w Bangkoku od 17 czerwca.



Dodaj komentarz