Dwa starcia z beniaminkami i tylko dwa punkty na koncie. Z pewnością w Grucznie liczono na lepsze otwarcie sezonu 2026/27 w klasie okręgowej.
Wisła Gruczno zremisowała w 2. kolejce „okręgówki” z Elaną II Toruń 3:3 (1:0). Młodzież z Grodu Kopernika sprawiła wiele problemów gospodarzom i strachu. Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando Wiślaków. Już w 16. min. Jakub Czesiński wywalczył rzut karny, którego na gola zamienił Tomasz Prejs. Potem podopieczni Filipa Skorego powinni podwyższyć prowadzenie, bo mieli przynajmniej dwie stuprocentowe szanse. Zabrakło jednak skuteczności. W 65. min. goście doprowadzili do remisu po strzale Wiktora Brzezińskiego, a 11 minut później sędzia podyktował dla nich rzut karny. Z 11 metrów trafił Wojciech Baranowski. Niespodziewanie zrobiło się 1:2. Grucznianie wyrównali w 85. min. po rzucie rożnym i strzale głową Alexa Koczura, który tym samym zdobył premierową oficjalną bramkę w barwach Wisły. Miejscowi próbowali pójść za ciosem, ale w 89. min. zostali skarceni, gdy na 2:3 trafił Jan Wujków. Piłkarze z Gruczna musieli walczyć o remis. W 95. min. w „16” został sfaulowany Olaf Wójtowicz. Próbę nerwów wytrzymał Tomasz Prejs wykorzystując rzut karny i jeden punkt został w Grucznie.
WISŁA GRUCZNO – ELANA II TORUŃ 3:3 (1:0)
Bramki: Tomasz Prejs 2 (16 – karny, 90+5 – karny), Alex Koczur (85) – Wiktor Brzeziński (65), Wojciech Baranowski (76 – karny), Jan Wujków (89).
Wisła: Ostrowski – R. Przesmycki (81. Kwaśniewski), Reda, Waśkowski (60. Koczur), Hodana – Prejs, Korecki (60. Wójtowicz) – Kotala (79. J. Woźniak), Słupecki (81. Dybowski), Czesiński (79. Knuth) – Szawarniak (60. Rumiński).



Dodaj komentarz