Pierwsze zwycięstwo w drugim sezonie w elicie odniosły Świeckie Pantery.
Futsal Świecie pokonał KKF Motus Kazimierza Wielka 6:2 (5:0) na zakończenie 2. kolejki Fogo Futsal Ekstraklasy. Nasz zespół koncertowo zagrał w 1. części. 79 sekund wystarczyło mu, żeby objąć prowadzenie. W polu karnym został sfaulowany Matheus Inacio, a z 6 metrów nie pomylił się Karol Czyszek. W 3. min. drugiego gola dla gospodarzy zdobyła międzynarodowa „czwórka” Panter. Po zagraniu Davidsona Silvy debiutanckie trafienie w barwach żółto-czarnych zaliczył Alexandre Miranda. Beniaminek pierwszy groźny strzał oddał w 7. min., gdy z rzutu wolnego formę Bartosza Piotrowskiego sprawdził Stojan Milovac. Cztery minuty potem było już 3:0, gdy po wyrzucie piłki przez Piotrowskiego indywidualną akcją prawą stroną popisał się Miranda. Podopieczni Marcina Mikołajewicza nie zwalniali tempa. W 12. min. zadali kolejny cios. Po zagraniu Mateusza Kosowskiego futsalówkę do własnej bramki skierował Victor Oliveira Dias. 120 sekund później bliski zdobycia gola dla Motusa był Patryk Zając, ale Bartosz Piotrowski z pomocą słupka obronił jego strzał. Okazję miał też Victor, jednak spudłował z bliska. Przyjezdni zaczęli grać z „lotnym bramkarzem”, ale nie ustrzegli się błędów. Pierwszego nie wykorzystał Noel Bujan, który pomylił się w strzale do pustej bramki o 50 cm. W 18. min. więcej precyzji wykazał Davidson Silva i było 4:0. Świecianie po 20 minutach mogli wygrywać wyżej. M.in. dwóch sytuacji sam na sam nie wykorzystał Marcin Mrówczyński. Okazje mieli też Inacio i Piotr Kaczkowski.
Po przerwie Pantery spuściły nieco z tonu, choć miały kolejne szanse. Jednej z nich nie wykorzystał Karol Czyszek. W 25. min. Patryk Zając strzałem zza pola karnego lewą nogą zaskoczył Piotrowskiego. Nasz zespół szybko mógł odpowiedzieć, ale „Mrówa” trafił w słupek po akcji z Kaczkowskim. Szansę na hat-tricka miał też Miranda, lecz świetnie spisał się golkiper beniaminka. Oba zespoły dość szybko złapały po pięć przewinień. Gracze z województwa świętokrzyskiego faulowali dalej. W 37. min. rzutu karnego przedłużonego nie wykorzystał Karol Czyszek (obronił bramkarz Karol Mignano). Marcin Mikołajewicz na ostatnie 150 sekund wpuścił na boisko Danila Baliazina. Młody golkiper z Ukrainy miał pecha, bo już po pierwszym strzale musiał wyciągać piłkę z siatki. Kapitalnym uderzeniem z ok. 10 metrów popisał się Patryk Zając i było 5:2. Po chwili gracze Motusa popełnili 7 faul. Tym razem rzut karny przedłużony na gola zamienił Mateusz Kosowski zaliczając tym samym pierwsze trafienie w barwach Futsalu Świecie. Wynik już się nie zmienił. Zatem tak samo jak przed rokiem, nasz ekstraklasowiec w 2. kolejce sięgnął po trzy „oczka”.
FUTSAL ŚWIECIE – KKF MOTUS KAZIMIERZA WIELKA 6:2 (5:0)
Bramki: Alexandre Miranda 2 (3, 11), Karol Czyszek (1 – karny), Victor Olivera Dias (12 – samob.), Davidson Silva (17), Mateusz Kosowski (38 – rzut karny przedłużony) – Patryk Zając 2 (25, 38).
Futsal: Piotrowski, Baliazin – Mrówczyński, Kaczkowski, Czyszek, Inacio oraz Ramada, Bujan, Miranda, Silva, Kosowski, Kocieniewski, Olszewski, Dibrova.
Z uwagi na problemy z serwerem zdjęcia na razie tylko na Facebooku - KLIKNIJ

![Koncert do przerwy. Futsal Świecie lepszy od beniaminka z Kazimierzy Wielkiej [ZDJĘCIA]](https://www.sportoweswiecie.pl/sites/default/files/styles/juicebox_medium/public/articles/IMG_4009.jpg?itok=IoSRzSIk)

Dodaj komentarz