Raf-Mix & Partnerzy nie obronił mistrzowskiego tytułu Stalex Ligi w Świeciu. Na tron wróciła Gresta z Partnerami.
W sobotni wieczór odbyła się Gala Finałowa 16. sezonu w Świeciu. Trwała ona aż cztery i pół godziny. Mistrza poznaliśmy tuż przed godz. 22. W finale Gresta & Partnerzy pokonała Raf-Mix & Partnerzy 3:2 (1:1). Konfrontacja dwóch najbardziej zasłużonych ekip Stalex Ligi zgodnie z przewidywaniami była wyrównana i zacięta. Tym razem jednak nie była potrzebna dogrywka, jak w dwóch poprzednich finałach z udziałem tych ekip. Odważniej mecz zaczęła Gresta. Bramkarz Szymon Kmiecik musiał być czujny od początku. Jednak w 7. min. prowadzenie objął Raf-Mix. Po dalekim wykopie Kmiecika błąd popełnił Szymon Kocieniewski, który strącił głową piłkę wprost pod nogi Macieja Sieradzkiego, a ten nie zmarnował szansy. Zatem zawodnik, który zamknął wynik poprzedniego finału otworzył wynik finału tegorocznego. Potem do remisu próbowali doprowadzić Piotr Kaczkowski, Wojciech Ernest i Kocieniewski, ale bezskutecznie. Po drugiej stronie boiska na 2:0 mógł podwyższyć Kajetan Wojciechowski, jednak przestrzelił. W 14. min. Piotr Kaczkowski przeprowadził rajd lewą flanką, zagrał piłkę w pole karne do Szymona Kocieniewskiego, a ten z bliska pokonał Kmiecika. Do przerwy był remis.

Druga połowa zaczęła się idealnie dla Gresty, bo 43 sekundy potrzebowali jej graczy, by pierwszy raz prowadzić w tym finale. Akcję Karola Czyszka i Adama Kolmajera sfinalizował Piotr Kaczkowski. Później wicemistrz był bliższy zdobycia kolejnego gola niż Raf-Mix wyrównania. Jednak Szymon Kmiecik robił co mógł między słupkami, by utrzymywać swój zespół w grze o złoto. Jednak w 23. min. był bez szans. Daniel Semrau daleko wyrzucił piłkę, Mateusz Komur strącił ją głową na długi słupek, a Adam Kolmajer skutecznie zamknął akcję. Potem Kocieniewski i Komur mogli zamknąć mecz, lecz świetnie interweniował „Mecenas”. W 25. min. po zagraniu Marcina Wanata Dominik Woźniak zdobył kontaktowego gola i mistrz wrócił do gry. Ostatnie 5 minut było nerwowe. Karol Czyszek i Piotr Kaczkowski mogli przypieczętować tytuł Greście, jednak znów na posterunku był Szymon Kmiecik. W 28. min. centymetrów zabrakło Olafowi Wójtowiczowi, by była dogrywka. Raf-Mix walczył do końca, ale nie udało mu się wyrównać. Po dwóch srebrach z rzędu Gresta ze swoimi Partnerami znów jest najlepszą ekipą Stalex Ligi.
RAF-MIX & PARTNERZY – GRESTA & PARTNERZY 2:3 (1:1)
Bramki: Maciej Sieradzki (7), Dominik Woźniak (25) – Szymon Kocieniewski (14), Piotr Kaczkowski (16), Adam Kolmajer (23).
Raf-Mix: Kmiecik – Sieradzki, Wanat, Hapka, Wójtowicz oraz Wojciechowski, Woźniak, S. Kot, Kanik.
Gresta: Semrau – Kocieniewski, Komur, Kaczkowski, Kolmajer oraz Szpankiewicz, Ernest, Słaby, Czyszek, Wiśniewski, Olkiewicz.




Dodaj komentarz