A-klasowiec ze Świekatowa już w środę rozegrał ostatni mecz w sezonie 2022/23.
W ramach 30. kolejki A klasy Fala Świekatowo pokonała Zawiszę II Bydgoszcz 3:2 (0:0). Mecz rozegrano awansem w środowe popołudnie. U gospodarzy zabrakło Roberta Czartowskiego (kartki) i kontuzjowanego Dawida Chojnackiego. Gości poprowadził nowy trener Andrii Kononenko, który 1 czerwca zastąpił Pawła Kawalca (zakończył pracę w klubie). Spotkanie przyniosło sporo emocji. - W 1. częściej byliśmy równorzędnym rywalem dla wicelidera – uważa trener Fali Patryk Zarosa. - Nie przestraszyliśmy się go. My mieliśmy jedną dogodną sytuację, bydgoszczanie jedną. Na początku 2. połowy straciliśmy gola, jednak w 61. min. po fajnej akcji wyrównaliśmy. Michał Szynderłacki przelobował bramkarza strzałem z ponad 35 metrów. W 78. min. rezerwy Zawiszy znów wyszły na prowadzenie. Gola straciliśmy za łatwo. Jednak dwa stałe fragmenty gry wykonane przez Michała Kwasigrocha i strzały Kajetana Żygadły dały nam na koniec sezonu zwycięstwo. Remis byłby wynikiem najsprawiedliwszym, ale to do nas uśmiechnęło się szczęście w ostatnich minutach i w dobrych humorach zakończyliśmy te rozgrywki.
FALA ŚWIEKATOWO – ZAWISZA II BYDGOSZCZ 3:2 (0:0)
Bramki: Kajetan Żygadło 2 (90, 90+3), Michał Szynderłacki (61) – Maciej Bakuniak (49), Kamil Dobek (78).
Fala: Sz. Ziółkowski – Semrau (83. B. Suwalski), Kotras (58. Pałczyński), Żygadło, Kolano – Mi. Kwasigroch, J. Sijka – Karczewski (70. Blas), Sieraszewski (58. Jaworski), Szynderłacki – Jędrzejczyk.
Rezerwy Zawiszy czeka wkrótce baraż o wejście do klasy okręgowej. Rywala poznają dopiero w ten weekend, bo w grupie toruńskiej w tabeli prowadzi Cyklon Kończewice – 57 pkt, ale drugi Pogrom Zbójno ma tyle samo punktów. Cyklon ma lepszy bilans bezpośrednich spotkań, dlatego jest pierwszy.




Dodaj komentarz