Nie było niespodzianki w sobotę w Mosinie. Beniaminek I ligi PLF ze Świecia pewnie ograł outsidera.
Mrówka Orlik Mosina przegrała w 19. kolejce z Futsalem Świecie 3:8 (1:2). Jeszcze do przerwy gospodarze mieli nadzieje na korzystny wynik. W 4. min. prowadzenie gościom dał Karol Czyszek po sprytnie rozegranym rzucie wolnym. Gospodarze odpowiedzieli szybko za sprawą Huberta Olszaka. Z remisu długo się nie cieszyli, bo w 7. min. na 2:1 trafił Szymon Kocieniewski. Mimo okazji podopiecznym Marcina Mikołajewicza nie udało się podwyższyć prowadzenia do końca 1. połowy. Po przerwie świecianie poprawili skuteczność i uciekli na 6:1. Trzy bramki zdobył Karol Czyszek (24, 36, 37), a jedną Adam Kolmajer (30). W ostatnich trzech minutach była już kanonada z obu stron. Na dwa trafienia gospodarzy odpowiedzieli w samej końcówce Paweł Kwiatkowski i Wojciech Ernest. Mrówka na trzy kolejki przed końcem straciła praktycznie szanse na utrzymanie w I lidze, chyba że "cud" zdarzy się w ekstraklasie (nikt nie spadnie z naszego makroregionu) oraz wicemistrz grupy północnej wygra baraż. Trudniej będzie spełnić pierwszy warunek.
MRÓWKA ORLIK MOSINA – FUTSAL ŚWIECIE 3:8 (1:2)
Bramki: Hubert Olszak (5), Jan Martin (38), Liubomyr Kolomyichuk (38) – Karol Czyszek 4 (4, 24, 36, 37), Adam Kolmajer (30), Paweł Kwiatkowski (39), Wojciech Ernest (40).
Futsal: Semrau – Kocieniewski, Komur, Kaczkowski, Kolmajer oraz Czyszek, Hapka, Kwiatkowski, Wójtowicz, Ernest, Mikołajewicz, Olkiewicz.




Dodaj komentarz