W ostatnim spotkaniu debiutanckiego sezonu w I lidze PLF Futsal Świecie zdobył punkt, ale okazał się on na miarę brązu.
W meczu 22. kolejki I ligi PLF Futsal Świecie zremisował z KS Gniezno 4:4 (3:2). Oba zespoły walczyły o 3. miejsce, ale warunkiem do jego zajęcia była porażka Futbalo Białystok. W takiej sytuacji beniaminka premiował już remis, a ekipa z pierwszej stolicy Polski musiała wygrać. Gospodarze do ostatek przystąpili osłabieni brakiem kontuzjowanego Mateusza Komura i Szymona Kocieniewskiego. Ten pierwszy otrzymał duże wsparcie od kolegów, którzy na rozgrzewkę i prezentację wyszli w koszulkach z napisami „Mati wracaj do zdrowia” i „Mati jesteśmy z Tobą”. Także kibice wsparli zawodnika rozwieszając w hali plakaty. Niestety, Mateusz Komur zerwał w ostatnim meczu w Białymstoku więzadła w kolanie i czeka go długa pauza.
Spotkanie dobrze zaczęło się dla świecian, bo wyszli na prowadzenie 2:0. W 7. min. strzał Olafa Wójtowicza obronił bramkarz gości Dawid Kasprzyk, ale przy dobitce Wojciecha Ernesta był bezradny. Trzy minuty później golkipera z dystansu zaskoczył Marcin Mikołajewicz. Gnieźnianie odpowiedzieli po 50 sekundach trafieniem Wojciecha Węgrzyna. Jednak riposta naszych piłkarzy była natychmiastowa, gdy po zagraniu Karola Czyszka skutecznie nogę dostawił Wojciech Ernest. Wynik do przerwy ustalił w 17. min. Mikołaj Bereziński.
Na kolejnego gola kibice musieli czekać do 31. min., choć okazji z obu stron nie brakowało. Wówczas po stracie Olafa Wójtowicza (sędziowie nie odgwizdali faulu na nim) piłkarze z Gniezna wyszli trzech na Daniela Semraua i golkiper świecian był bezradny, a piłkę w siatce umieścił Marcin Marcinkowski. W 34. min. Paweł Kwiatkowski zdecydował się na indywidualną akcję, którą zakończył celnym strzałem i miejscowi znów prowadzili. Do remisu trzy minuty potem doprowadził Marcinkowski. Jego strzał z ok. 20 metrów nie był mocny, ale zdołał zaskoczyć Brajana Olkiewicza, który chwilę wcześniej zastąpił między słupkami Semraua. Goście jeszcze w końcówce wycofali bramkarza, ale nie zdołali strzelić zwycięskiego gola.
FUTSAL ŚWIECIE – KS GNIEZNO 4:4 (3:2)
Bramki: Wojciech Ernest 2 (7, 11), Marcin Mikołajewicz (10), Paweł Kwiatkowski (34) – Marcin Marcinkowski 2 (31, 37), Wojciech Węgrzyn (11), Mikołaj Bereziński (17).
Futsal: Semrau, Olkiewicz – Wójtowicz, Czyszek, Mikołajewicz, Kolmajer oraz Hapka, Kaczkowski, Kwiatkowski, Ernest, Wanat.
We-Met Futsal Club Kamienica pokonał Futbalo Białystok 6:2. Ten wynik dał mu awans do ekstraklasy, a naszemu zespołowi pozwolił wskoczyć na 3. miejsce. Dotychczasowy lider AZS UG Gdańsk tylko zremisował na wyjeździe z Futsalem Szczecin 4:4. Ostatnią kolejkę podsumujemy w osobnym artykule.



Dodaj komentarz