Piłkarze Wdy Świecie zrobili w sobotę kolejny krok do III ligi powiększając przewagę nad wiceliderem z Bydgoszczy do 14 „oczek”.
Czwartoligowiec ze Świecia w rundzie wiosennej nadal jest niepokonany i już tylko o punkt od awansu. W hitowym meczu 29. kolejki IV ligi Wda Świecie wygrała z wiceliderem Chemikiem Bydgoszcz 2:1 (1:0). Goście przyjechali do lidera bez swojego najlepszego strzelca Patryka Perlińskiego (kontuzja), ale mogli mu urwać punkty. Początek meczu należał do świecian, którzy przewagę udokumentowali w 14. min. Po akcji Oskara Januszewskiego lewą stroną boiska piłka najpierw trafiła w rękę jednego z graczy Chemika, ale sędzia nie przerwał akcji czekając na jej rozwój. I słusznie postąpił, bo futbolówka trafiła pod nogi Jakuba Węgrzyna, a ten strzałem z pięciu metrów posłał ją pod poprzeczkę i miejscowi prowadzili 1:0. Trzy minuty później bydgoszczanie groźnie skontrowali. Mocnym uderzeniem popisał się Damian Zagórski, jednak Łukasz Zapała był na posterunku. Podopieczni Krzysztofa Urtnowskiego próbowali podwyższyć prowadzenie strzałami zza pola karnego (Oskar Kubiak z rzutu wolnego, Jakub Bollin, Łukasz Wenerski, Medard Dahms), lecz bez powodzenia, bo czujny był Gracjan Łęt lub piłka przeszła obok słupka. Po drugiej stronie boiska w dobrej sytuacji przestrzelił Damian Rysiewski, a piłka po uderzeniu zza pola karnego Zagórskiego poszybowała nad poprzeczką. W 43. min. szansę po zagraniu Kubiaka miał najlepszy strzelec Wdy Michał Kalitta, ale został zablokowany przez obrońców.
Druga połowa zaczęła się od rzutu wolnego dla gospodarzy z 16 metrów, jednak Oskar Januszewski nie trafił nawet w światło bramki. Chwilę później golkipera gości do interwencji zmusił Marcin Droż. Od 60. min. coraz śmielej w ofensywie poczynali sobie zawodnicy z Bydgoszczy, a potwierdzeniem tego był wyrównujący gol. W 67. min. świetny rajd lewą flanką przeprowadził Marcel Strzyżewski, a będąc w „16” zagrał piłkę wzdłuż bramki do Damiana Rysiewskiego, a ten posłał futbolówkę do siatki. Chemicy poszli za ciosem. Kilka razy Łukasz Zapała musiał interweniować. W 78. min. powinno być 1:2, ale w stuprocentowej sytuacji fatalnie spudłował Dawid Zaborowski. W 87. min. obrońcy i bramkarz Chemika popełnili fatalny błąd, który wykorzystał wprowadzony w 2. części Tymoteusz Majka zapewniając swojej drużynie 26. zwycięstwo w sezonie. Wda ma już 14 punktów przewagi nad Chemikiem przy jednym meczu rozegranym mniej. Jeśli w środę w zaległym spotkaniu z 28. kolejki z Cuiavią Inowrocław przynajmniej zremisuje, to na pięć kolejek przed końcem sezonu przypieczętuje awans do III ligi i zastąpi w niej Unię Solec Kujawski, która nie uniknie już spadku.
WDA ŚWIECIE – CHEMIK BYDGOSZCZ 2:1 (1:0)
Bramki: Jakub Węgrzyn (14), Tymoteusz Majka (87) – Damian Rysiewski (67).
Wda: Zapała – Droż, Słaby, Wypij – Bollin (61. Ratkowski), Januszewski, Wenerski, Kubiak – Dahms, Węgrzyn (77. Rybacki) – Kalitta (61. Majka).
Chemik: Łęt – Włosiński, Adamenko, Kochmański, Goździkowski – Chęś (61. Klimkiewicz), Rysiewski – Strzyżewski (87. Klatecki), Zagórski, Olejniczak (51. Zaborowski) – Czesiński.

![Punkt od III ligi. Wda Świecie w hicie lepsza od Chemika Bydgoszcz [ZDJĘCIA]](https://www.sportoweswiecie.pl/sites/default/files/styles/juicebox_medium/public/articles/IMG_5379.jpg?itok=kpl64_-N)


Dodaj komentarz