We wtorek zakończył się oficjalnie sezon 2022/23 w Plus Lidze. Nowym mistrzem Polski został Jastrzębski Węgiel.
Aluron CMC Warta Zawiercie z kapitanem Dawidem Konarskim nie zdołał obronić brązowego medalu. W grze o 3. miejsce (do trzech zwycięstw) lepsze okazało się Asseco Resovia Rzeszów. Do wyłonienia brązowego medalisty potrzebny był piąty mecz. Najpierw oba zespoły wygrały na wyjazdach, Warta w Rzeszowie 3:2, a w rewanżu Asseco w Zawierciu 3:1. Potem już górą byli gospodarze. Rzeszowianie 9 maja zwyciężyli u siebie 3:0, a Jurajscy Rycerze cztery dni potem 3:2, choć przegrywali 0:2. We wtorek Resovia pokonała Wartę 3:0 (25:23, 25:13, 25:21) będąc drużyną lepszą. To pierwszy medal po siedmiu latach dla klubu z Rzeszowa. Świecianin Dawid Konarski w ostatkach zdobył 4 punkty (przy 21% skuteczności w ataku 3/14), a w całym sezonie w 39 meczach uzbierał 477 pkt.
– Kończymy sezon na tym nieszczęsnym czwartym miejscu – powiedział po meczu Dawid Konarski. - Myślę, że obie drużyny pokazały dużo walki, a zwycięzca może być tylko jeden. Jest to drużyna Asseco Resovii, która już nie wypuściła zwycięstwa, jak to miało miejsce w Zawierciu. Trzeci set zaczęliśmy fajnie. Mieliśmy dwa, czy trzy punkty przewagi i zaczęliśmy pomału wierzyć, że ten scenariusz da się powtórzyć raz jeszcze. W końcówce przy zagrywkach Maćka Muzaja odrobili straty. Mamy czwarte miejsce i choć nie ma Ligi Mistrzów jest Puchar CEV, więc będziemy chcieli w przyszłym sezonie zajść jak najdalej w tym pucharze… Chcieliśmy zdobyć medal. Skoro nie udało się awansować do finału to chociaż ten brązowy, tak jak w zeszłym roku. Każda inna drużyna także chciała to zrobić, a poziom tych topowych zespołów jest tak wyrównany, że czasami dyspozycja jednego dnia ma duży wpływ.
Sprawa mistrzostwa Polski rozstrzygnęła się szybciej, bo w trzech meczach. Jastrzębski Węgiel pokonał ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle 3:0 (dom), 3:1 (wyjazd) i 3:0 (dom) i po roku odzyskał tytuł. W półfinale jastrzębianie wyeliminowali klub Dawida Konarskiego. Już dziś wieczorem w Turynie ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Jastrzębski Węgiel zmierzą się w finale Ligi Mistrzów.




Dodaj komentarz