IV liga: Wda Świecie - Start Pruszcz vol. 1

W meczu 33. kolejki IV ligi Wda Świecie wygrała w derbach powiatu świeckiego ze Startem/Eco-Pol Pruszcz 5:1 (1:0) - fot. Sławomir Wojciechowski

W meczu 33. kolejki IV ligi Wda Świecie wygrała w derbach powiatu świeckiego ze Startem/Eco-Pol Pruszcz 5:1 (1:0) - fot. Sławomir Wojciechowski

W meczu 31. kolejki IV ligi Wda Świecie rozgromiła Pomorzanina Toruń 9:0 (1:0). Po spotkaniu świecianie odebrali puchar za mistrzostwo i fetowali awans do III ligi, część druga zdjęć, fot. Sławomir Wojciechowski
W 29. kolejce IV ligi walczący o utrzymanie Lider Włocławek zremisował z Wdą Świecie 2:2 (1:1). Gości oficjalnie prowadził dziś Marcin Kulewski (notabene rodowity włocławianin), a zawieszony trener Krzysztof Urtnowski mecz oglądał z wysokości trybun. Sytuacja kadrowa świecian nieco poprawiła się, bo do gry wrócili Łukasz Wenerski i Daniel Widz, a Tomasz Żyliński wszedł na ostatnie 20 minut. Nieobecni byli Jakub Ratkowski, Adam Safian, Tymoteusz Majka (pauza za kartki) i kontuzjowany Jakub Bollin.
Na zakończenie 27. kolejki IV ligi Sparta Brodnica wygrała z Wdą Świecie 5:2 (1:2). To druga porażka z rzędu podopiecznych Krzysztofa Urtnowskiego. Szkoleniowiec nie mógł skorzystać z Oskara Kubiaka, który tej wiosny jest wyróżniającym się zawodnikiem. Spotkanie miało zwroty akcji. W 7. min. Grzegorz Domżalski wygrał pojedynek sam na sam z Karolem Drażdżewskim i miejscowi prowadzili 1:0. W 26. min. strzałem z dystansu do remisu doprowadził Jakub Bollin. Na przerwę świecianie zeszli w dobrych humorach, bo w 42. min.
Mieszko Materna ma za sobą znakomity koniec rundy jesiennej i początek rundy wiosennej. Przez siedem meczów i 70 minut ósmego był niepokonany. W zeszłą sobotę jego serię we Włocławku zakończył Kamil Kuropatwiński wykorzystując rzut karny. Niestety, dla bramkarza sezon już się skończył, bo doznał kontuzji odniesioną poza klubem. Wczoraj Wda potwierdziła tę smutną informację. W kadrze czwartoligowca pozostali Igor Rutkowski i Kewin Czerniakowski, którzy grali tylko w A klasie (Rutkowski w barwach Chemika Bydgoszcz zaliczył dwa mecze w IV lidze).
Po porażce ze Spartą Brodnica trener Robert Wójcik podał się do dymisji, a zarząd Startu Pruszcz w zeszłym tygodniu ją przyjął. Tymczasowo jego obowiązki przejął prezes Adam Góral, trwają poszukiwania nowego trenera. Robert Wójcik pracował w Pruszczu od lipca zeszłego roku, kiedy zastąpił Damiana Ejankowskiego. Pod jego wodzą pruszczanie w lidze rozegrali 22 mecze zdobywając 23 pkt. Bilans to: 6 zwycięstw, 5 remisów i 11 porażek. Z kolei w Pucharze Polski Robert Wójcik poprowadził zespół z Pruszcza w trzech spotkaniach. Dwa pierwsze wygrał, a ostatnie przegrał z Rawysem Raciąż.
W ramach 22. kolejki IV ligi Kujawianka Izbica Kujawska uległa Wdzie Świecie 0:3 (0:0). Świecianie byli aktywniejszą drużyną, częściej zagrażającą bramce rywali. Już do przerwy mogli prowadzić, ale na przeszkodzie stanął im głównie bramkarz Kamil Lasek, który obronił strzały Jakuba Ratkowskiego (25) i Tomasza Żylińskiego (32). W 35. min. po strzale Ratkowskiego piłka trafiła w poprzeczkę, a następnie pod nogi Łukasza Chruścickiego, który wpakował ją do siatki. Jednak sędziowie gola nie uznali, bo dopatrzyli się pozycji spalonej napastnika Wda.
W meczu 22. kolejki IV ligi Start/Pruszcz przegrał ze Spartą Brodnica 1:2 (0:1). Do bramki gospodarzy wrócił po dłuższej przerwie Daniel Semrau (Futsal Świecie ma w ten weekend wolne), który ostatni raz bronił w 6. kolejce. W wyjściowej „11” znalazł się też pierwszy raz w tym roku Dawid Duma. Pruszczanie mocno chcieli na święta przełamać serię meczów bez zwycięstwa, ale znów im się to nie udało. Sprzymierzeńcem piłkarzy nie było dziś boisko, po którym trudno było wymienić kilka podań. W 15. min.
FAF Elana Toruń pokonała Start/Eco-Pol Pruszcz 4:0 (3:0). Spotkanie odbyło się na ciężkim boisku. W 1. części utrudnione zdanie miał bramkarz Jakub Andres, bo na jego przedpolu było bagno. Trener gości Robert Wójcik znów nie mógł wystawić optymalnej „11”. Nadal w pełni sił nie jest Michał Igliński, który był podstawowym zawodnikiem jesienią. Daniel Semrau i Marcin Wanat mają obowiązki wobec Futsalu Świecie, a zresztą „Mały” obecnie nie gra, bo jest świeżo po zabiegu artroskopii kolana.
W ramach 20. kolejki IV ligi Start Pruszcz zremisował z Notecią Łabiszyn 3:3 (0:2). Po 55. minutach zanosiło się na piątą porażkę z rzędu, a trzecią w tym roku. Goście prowadzeni przez byłego trenera Startu Jakuba Grzelczaka z zimną krwią wykorzystywali błędy defensywy gospodarzy i prowadzili 3:0. Najpierw rzut karny (faulował Kacper Bańka) na gola zamienił znany w Pruszczu Mateusz Krajewski. W 38. min. sytuację sam na sam z Jakubem Andresem wykorzystał Oskar Furst. Pięć minut po przerwie z rzutu wolnego ładnie przymierzył Dawid Szefler.