Siódme zwycięstwo w tym sezonie IV ligi odnieśli dziś piłkarze z Pruszcza, choć beniaminek z Aleksandrowa Kujawskiego łatwo punktów nie oddał.
W 10. kolejce IV ligi Start/Eco-Pol Pruszcz zwyciężył Orlęta Aleksandrów Kujawski 2:1 (0:0). Zgodnie z przewidywaniami nie był to łatwy mecz. Trener Damian Ejankowski dokonał kilku zmian w składzie. Wrócili do niej m.in. Damian Stasikowski i Michał Igliński. W 1. części gra była wyrównana. Pierwsi gola mogli już w 5. min. zdobyć goście, lecz świetnie interweniował Karol Ossowski odbijając piłkę zmierzającą w „okienko”. Po stronie gospodarzy próbowali Bartosz Czerwiński, Aleksander Karbowski i Oleksandr Ovsiak, ale tylko strzał tego pierwszego był celny.
W 2. połowie było ciekawiej. Zaczęło się od gola dla gości w 50. min. po rzucie rożnym i strzale Łukasza Wituckiego. Bohaterem i jokerem Startu okazał się Mateusz Zbiranek, który pojawił się na boisku po przerwie. W 60. min. wykorzystał dobre dośrodkowanie Oleksandra Ovsiaka doprowadzając do remisu. Z kolei w 79. min. po ładnej akcji, w której było zamieszanych trzech zawodników, strzelił zwycięską bramkę.
- W trzecim meczu z rzędu musieliśmy odrabiać wynik – podkreśla trener Startu Damian Ejankowski. - Myślę, że wygraliśmy dzięki dobrym zmianom. W 2. części mieliśmy więcej z gry. Przy 1:1 po znakomitym uderzeniu Bartka Czerwińskiego piłka odbiła się od poprzeczki, ale sędziowie nie byli w stanie orzec, czy przekroczyła linię bramkową. Orlęta nie miały w końcowych minutach żadnej klarownej okazji, by chociażby zremisować.
START PRUSZCZ – ORLĘTA ALEKSANDRÓW KUJAWSKI 2:1 (0:0)
Bramki: Mateusz Zbiranek 2 (60, 79) – Łukasz Witucki (50).
Start: Ossowski – Ovsiak, Karbowski, Duma, Jarantowicz (78. Frankiewicz) – Czarnowski, Igliński – Czerwiński, Stasikowski, Chernushin (65. Krukowski) – Majer (46. Zbiranek).
Mimo wygranej Start nie wróci po tym weekendzie na 2. miejsce, bo dziś wygrał też Chemik Bydgoszcz (ze Spartą Brodnica 1:0).




Dodaj komentarz