Młody trener ze Świecia otrzymał szansę pracy w IV lidze. Debiut miał zwycięski.
Kariera trenerska Grzegorza Sułkowskiego w zeszłym tygodniu nabrała zwrotu akcji. Świecianin po rozstaniu z Wisłą Gruczno (prowadził ją jedną rundę) na początku 2023 roku związał się z Zawiszą Bydgoszcz, gdzie najpierw przez rundę pracował jako asystent w zespole rezerw i juniorów Starszych, a potem został trenerem juniorów młodszych rocznika 2007, z którymi wiosną tego roku uzyskał awans do CLJ U-17, choć w niej gra już rocznik młodszy. Grzegorz Sułkowski w tym sezonie prowadził juniorów starszych w I lidze A1. Na początku zeszłego tygodnia zrezygnował z pracy w Akademii Piłkarskiej Zawiszy, by przyjąć ofertę beniaminka IV ligi z Mroczy. Tarpan po remisie z Pomorzaninem Serock 2:2 w 9. kolejce zwolnił trenera Mateusz Sobieraja. Zostawił on zespół na ostatnim miejscu w tabeli z 4 pkt na koncie. Trzeba jednak przypomnieć, że po awansie odeszli niemal wszyscy piłkarze. Czasu na budowę drużyny od nowa Sobieraj miał mało, a do tego w miejsce doświadczonych graczy ściągnięto juniorów. Jednak wiadomo, że w Mroczy trenerom utrzymać stanowisko jest bardzo trudno, a ostatnim który przepracował cały sezon był Damian Ejankowski ze Świecia.
Debiut Grzegorza Sułkowskiego w Tarpanie i IV lidze nastąpił w sobotę w spotkaniu z Notecią Łabiszyn. Beniaminek po szalonym meczu wygrał 6:4 (4:3). To pierwsze zwycięstwo i punkty na swoim stadionie czwartoligowca z Mroczy. Po 30. min. było 2:3, ale potem Tarpan uciekł na 6:3 w 71. min. Bohaterem został Japończyk Tsubasa Hashidate, który ustrzelił hat-tricka. Dzięki wygranej Tarpan awansował na 16. miejsce. W następnej kolejce Grzegorza Sułkowskiego i jego nowych podopiecznych czeka trudniejsze zadanie, bo wyjazdowe starcie z Pogonią Mogilno.




Komentarze
Nie prawda że w Mroczy
Dodaj komentarz