Nie było niespodzianki w niedzielny wieczór w Świeciu, gdzie lider grupy północnej I ligi PLF odniósł 17. zwycięstwo w sezonie.
Świeckie Pantery skutecznie odpowiedziały na wygrane Wiary Lecha Poznań i Jagiellonii Białystok. Na zakończenie 18. kolejki I ligi PLF Futsal Świecie pokonał AZS UG Gdańsk 8:3 (3:2). W składzie gospodarzy zabrakło Krzysztofa Elsnera (pauza za kartki), a Marcin Mrówczyński zaczął spotkanie na ławce rezerwowych, ale jeszcze w 1. połowie zameldował się na boisku. Pierwsi „setkę” wypracowali sobie gdańszczanie, gdy w 1. min. Szymon Korol znalazł się w sytuacji sam na sam z Bartoszem Piotrowskim. Jednak przekombinował i ostatecznie górą był golkiper Panter. Ta sytuacja zemściła się szybko, bo w 2. min. Davidson Silva zagrał piłkę do Mateusza Cymana, a ten świetnie odegrał ją do Piotra Kaczkowskiego, który znalazł lukę między słupkiem a nogą bramkarza. W 5. min. bliski wyrównania po wznowieniu gry z autu był Korol, lecz futsalówka po jego uderzeniu zatrzymała się na słupku. Za chwilę jego wyczyn próbował skopiować Daniel Gojlik, jednak Piotrowski był na posterunku. W 6. min. na 2:0 podwyższył Davidson Silva, a drugą asystę zaliczył Cyman. 60 sekund potem AZS miał szansę na kontaktowego gola, ale Bartosz Piotrowski obronił strzał Iwo Geerle oraz dobitkę Korola. Po chwili bliski szczęścia był Karol Czyszek, jednak w zdobyciu gola przeszkodził mu stojący na linii bramkowej Gojlik, który dobrze zaasekurował swojego bramkarza. W 9. min. Czyszek omal nie wykorzystał tego, że golkiper gości podłączył się do akcji kolegów. Jednak jego strzał z własnej połowy do pustej bramki okazał się minimalnie niecelny. W 11. min. świecianie dopięli swego. Silva zagrał zagrał piłkę na długi słupek, a tam nogę dostawił Maksymilian Lewandowski i było 3:0. Między 11. a 14. min. mieliśmy dziwną sytuację na boisku. Trener Marcin Mikołajewicz zdecydował się na grę z „lotnym bramkarzem”. Przez dłuższy czas nasi piłkarze klepali sobie piłkę na własnej połowie, a rywale nie zamierzali im specjalnie w tym przeszkadzać. W sumie nie dotknęli futsalówki przez trzy minuty. W 14. min. bliscy zdobycia kolejnego gola byli Lewandowski i Silva, ale ich strzały obronił Kacper Sasiak. Gdy wydawało się, że lider podwyższy wynik nastąpił zwrot akcji. Najpierw zemścił się nadmiar fauli gospodarzy (w 10. min. mieli już ich pięć na koncie). W 15. min. Szymon Korol wykorzystał rzut karny przedłużony. Z kolei trzy minuty potem gdańszczanie skutecznie skontrowali, a kontaktową bramkę zdobył Daniel Gojlik. Wynik 3:2 utrzymał się do przerwy.
Nadzieja piłkarzy z Gdańska na sprawienie niespodzianki została przygaszona na początku 2. połowy. Panterom wystarczyło 39 sekund, by podwyższyć na 4:2, po zagraniu Marcina Mrówczyńskiego do siatki z bliska trafił Brazylijczyk Davidson Silva. W 26. min. kapitalnym uderzeniem z 11 metrów w „okienko” popisał się Piotr Kaczkowski i zespoły dzieliły już trzy trafienia. Cztery minuty potem na 6:2 podwyższył strzałem z 8 metrów Oliver Zaręba. Goście spróbowali jeszcze gry z „lotnym bramkarzem”, lecz szybko zostali skarceni. W 32. min. hat-tricka skompletował Silva posyłając piłkę z własnej połowy „do pustaka”. Pięć minut potem ósmego gola dla świecian strzelił Daniel Semrau w kuriozalnych okolicznościach. Z autu Jakub Wiśniewski podał piłkę do „Semryka”, a ten naciskany przez rywala kopnął ją w stronę bramki AZS-u. Ta skozłowała przed obrońcą, a następnie rezerwowym bramkarzem Piotrem Kąkolem i wpadła do siatki. Duży udział przy tym golu miał Maciej Żurek, który umiejętnie absorbował rywali. Końcowy wynik w 38. min. zmniejszył Robert Krzykalski.
FUTSAL ŚWIECIE – AZS UG BIAŁYSTOK 8:3 (3:2)
Bramki: Davidson Silva 3 (6, 21, 32), Piotr Kaczkowski 2 (2, 26), Maksymilian Lewandowski (12), Oliver Zaręba (30), Daniel Semrau (37) – Szymon Korol (15), Daniel Gojlik (18), Robert Krzykalski (38).
Futsal: Piotrowski, Semrau – Kaczkowski, Lewandowski, Silva, Cyman oraz Czyszek, Kocieniewski, Wiśniewski, Zaręba, Mrówczyński, Komur, Żurek.
Po tym weekendzie Futsal Świecie nadal ma sześć punktów przewagi nad Wiarą Lecha Poznań, która po ciężkim boju ograła na wyjeździe Team Lębork 4:3 (2:2). Poznaniacy trzykrotnie wychodzili na jednobramkowe prowadzenie, ale gospodarze wyrównywali. W 36. min. Oliver Knizs trafił na 4:3. Lęborczanie mimo prób do końca nie zdołali już doprowadzić do remisu. Dodajmy, że beniaminek od 16. min. musiał radzić sobie bez najlepszego strzelca Uriela Cepedy, który został ukarany drugą żółtą kartką i przy wyniku 2:1 musiał opuścić boisko. Mniej emocji było w sobotnich derbach Białegostoku, w których Jagiellonia wygrała z Futbalo 7:3 (5:1). Odnotujmy też drugiego gola Olafa Wójtowicza w barwach KS Gniezno, który trafił na 2:0 w meczu z Kia Łowicz. Gnieźnianie prowadzili w 26. min. już trzema bramkami, ale ostatecznie tylko zremisowali 3:3.
Inne wyniki 18. kolejki: Futsal Szczecin – KKF Konin 6:2 (3:0), Team Lębork – Wiara Lecha Poznań 3:4 (2:2), Futbalo Białystok – Jagiellonia Białystok 3:7 (1:5), Kia Łowicz – KS Gniezno 3:3 (0:1), Dragon Bojano – Wenecja Pułtusk 6:2 (2:1).
| M | KLUB | M | P | B |
| 1. | Futsal Świecie | 18 | 52 | 121-35 |
| 2. | Wiara Lecha Poznań | 18 | 46 | 96-42 |
| 3. | Jagiellonia Białystok | 17 | 40 | 91-40 |
| 4. | Team Lębork | 18 | 26 | 64-61 |
| 5. | Dragon Bojano | 18 | 25 | 81-81 |
| 6. | Wenecja Pułtusk | 18 | 23 | 65-76 |
| 7. | KS Gniezno | 18 | 21 | 62-85 |
| 8. | Futbalo Białystok | 18 | 20 | 50-68 |
| 9. | AZS UG Gdańsk | 18 | 18 | 50-81 |
| 10. | Kia Łowicz | 18 | 16 | 51-95 |
| 11. | Futsal Szczecin | 17 | 14 | 54-64 |
| 12. | KKF Konin | 18 | 7 | 55-112 |




Dodaj komentarz