SPORTOWE ŚWIECIE NEWS:  |

Futsal Świecie postraszył lidera z Przemyśla, ale przegrał

Utwórz: 10/11/2025 - 22:16
Futsal Świecie postraszył lidera z Przemyśla, ale przegrał
Piotr Kaczkowski strzelił w Przemyślu ładnego gola pietą, który ustali końcowy wynik /fot. Sławomir Wojciechowski/

Czwartej porażki z rzędu doznał w sobotni wieczór beniaminek Fogo Futsal Ekstraklasy ze Świecia, ale w „jaskini lwa” zaprezentował się przyzwoicie.

Nie było niespodzianki w meczu 8. kolejki ekstraklasy w Przemyślu. Prowadzący w tabeli Eurobus wygrał z Futsalem Świecie 5:3 (4:2). Nasz beniaminek jednak zaprezentował się dobrze w starciu z liderem, a na początku go mocno postraszył. W 1. min. w sytuacji sam na sam znalazł się Marcin Mrówczyński, ale miał dużego pecha, bo piłka po jego uderzeniu odbiła się od dwóch słupków i wróciła do gry. Minutę potem Pantery znów skontrowały. Po zagraniu Piotra Kaczkowskiego na czystą pozycję wyszedł Davidson Silva i nie zmarnował szansy. W 4. min. było 0:2. Tym razem kontrę wyprowadził Krzysztof Elsner, zagrał na długi słupek, a Oliver Zaręba z bliska posłał piłkę do siatki. Zaskoczeni gospodarze ruszyli do ataku, ale przez cztery minuty nie potrafili zaskoczyć Bartosza Piotrowskiego. W 8. min. sędzia podyktował rzut karny dla Eurobusu za zagranie piłki ręką przez Mrówczyńskiego. Tego wykorzystał Henrique Diniz. Cztery minuty później „Mrówa” popełnił kosztowną stratę na własnej połowie na rzecz Leo Santany. Ten zagrał do Tiago Correii i było 2:2. W 16. min. Yaroslav Lebed odebrał na siódmym metrze piłkę Mrówczyńskiemu i mając przed sobą Piotrowskiego nie dał mu szans. Jednak w tej sytuacji nie zabrakło kontrowersji, bo zawodnik z Przemyśla wyraźnie faulował „Mrówę”, lecz sędziowie byli innego zdania. Świecianie próbowali odpowiedzieć. Bliski wyrównania był Piotr Kaczkowski, ale czujny był golkiper rywali. W 19. min. trener Marcin Mikołajewicz zdecydował się na grę z „lotnym bramkarzem”. Niestety, ten manewr nie powiódł się. Stratę naszego zespołu wykorzystał Henrique Diniz, który posłał piłkę niemal przez całe boisko do pustej bramki. Do przerwy było 4:2. Eurobus oddał w pierwszych 20 minutach 33 strzały, w tym 13 celnych i 2 w obramowanie. Dorobek beniaminka to 15 strzałów, w tym 7 celnych i 1 w obramowanie.

Niestety, 2. połowa zaczęła się źle dla gości, bo w jej 90 sekundzie na 5:2 podwyższył Artem Fareniuk. W kolejnych minutach nadal przemyślanie dochodzili do sytuacji strzeleckich, ale brakowało im skuteczności lub na przeszkodzie stawał im Bartosz Piotrowski. W tej części gry obronił 10 strzałów, w tym kilka bardzo groźnych. Dwa razy w sukurs przyszedł mu słupek. Świeckie Pantery próbowały kontrować lub zaskoczyć przeciwnika po stałych fragmentach. Miały 2-3 okazje na 3:5. Najlepszą zmarnował w 27. min. Oliver Zaręba. W ostatnich sześciu minutach świecianie znów próbowali gry z „lotnym bramkarzem”. Mieli szanse, ale brakowało wykończenia. Dwa razy obili słupek. W 39. min. drugą żółtą kartkę ujrzał Krzysztof Elsner i Futsal kończył mecz w osłabieniu. Mimo to nasi piłkarze zdołali zdobyć gola na 3:5. Po zagraniu Mrówczyńskiego Piotr Kaczkowski strzałem piętą zaskoczył bramkarza rywali. W końcowym rozrachunku Eurobus oddał 55 strzałów (23 celne, 4 w obramowanie), zaś Futsal 28 (11 celnych, 3 w obramowanie).

EUROBUS PRZEMYŚL – FUTSAL ŚWIECIE 5:3 (4:2)
Bramki:
Henrique Diniz 2 (8-karny, 19), Tiago Correia (12), Yaroslav Lebed (16), Artem Fareniuk (22).
Futsal: Piotrowski – Mrówczyński, Kaczkowski, Komur, Silva oraz Czyszek, Zaręba, Cyman, Elsner, Wiśniewski, Semrau.

 

Dodaj komentarz

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem i zapobiega wysyłaniu spamu.

O autorze

Obrazek użytkownika Sławomir Wojciechowski
Sławomir Wojciechowski
Dziennikarz sportowy - pisaniem o sporcie lokalnym zajmuję się od kwietnia 2004 roku. Przez 12 i pół roku związany byłem z Gazetą Pomorską. Od listopada 2016 roku do końca grudnia 2022 roku byłem dziennikarzem tygodnika "Nowe Świecie". W międzyczasie współpracowałem z portalem Świecie24, MUKS "Joker" Świecie i Vistula-Park Sp. z o.o. W 2010 roku powołałem do życia "Sportowe Świecie" (portal i fanpage na Facebooku).

Reklama