Nie udała się Świeckim Panterom wyprawa do Białegostoku. Wicelider grupy północnej I ligi PLF okazał się lepszy.
W 1/16 finału Pucharu Polski Jagiellonia Białystok wygrała z Futsalem Świecie 9:5 (4:1). Beniaminek ekstraklasy pojechał na Podlasie mocno osłabiony - bez Marcina Mrówczyńskiego, Olivera Zaręby, Mateusza Cymana, Matheusa Inacio, Bartłomieja Piórkowskiego, Maksymiliana Lewandowskiego i Szymona Kocieniewskiego. Za to szansę debiutu w pierwszym zespole otrzymał Kacper Rybacki. Świecianom przez korek spowodowany wypadkiem wydłużyła się mocno podróż. Mecz rozpoczął się z ponad półtoragodzinnym opóźnieniem. Lepiej zaczęli go gospodarze, którzy w 2. min. objęli prowadzenie po strzale Oleksandra Kolosnykova. Minutę potem do remisu doprowadził Piotr Kaczkowski po asyście Brazylijczyka „Tavo”. Potem do głosu znów doszła Jagiellonia, która w 5. min. odzyskała prowadzenie za sprawą Cristiana Neme. Pięć minut później było już 3:1, a do siatki trafił Artjoms Troickis. Kontaktowego gola mógł strzelić Luiz Gustavo, ale na przeszkodzie stanął mu słupek. W 17. min. Neme popisał się znakomitą indywidualną akcją lewą stroną boiska i do przerwy było 4:1. W 22. min. sytuacja gości zrobiła się jeszcze trudniejsza, gdy niemal z zerowego kąta nierozgrzanego jeszcze Bartosza Piotrowskiego zaskoczył Piotr Skiepko. Pantery jednak nie spasowały. W 26. min. Kacper Rybacki strzelił swoją premierową bramkę w pierwszej drużynie po zagraniu Mateusza Komura. 120 sekund później debiutanckiego gola w barwach Futsalu i w Polsce zdobył „Tavo”, a asystował mu Piotrowski, który podłączył się do akcji kolegów. Niestety, w 30. min. na 6:3 podwyższył Mateusza Łabieniec, a 60 sekund potem Jagiellonia znów miała cztery bramki przewagi, bo Kamil Kucharski skutecznie zakończył kontrę białostocczan. Nasz zespół wycofał bramkarza i ten manewr przyniósł powodzenie. Najpierw w 34. min. na 4:7 trafił „lotny golkiper” Karol Czyszek, a 120 sekund swoją drugą bramkę zdobył Gustavo. Jednak przy kolejnej akcji źle zagrał Krzysztof Elsner i Helver Tachack posłał piłkę do pustej bramki. Wynik na 20 sekund przed końcem ustalił Artjoms Troickis. Jaga awansowała do 1/8 finału, a nasza drużyna może skupić się już tylko na lidze.
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK – FUTSAL ŚWIECIE 9:5 (4:1)
Bramki: Cristian Neme 2 (5,17), Artjoms Troickis 2 (10, 40), Oleksandr Kolesnykov (2), Piotr Skiepko (22), Mateusz Łabieniec (30), Kamil Kucharski (31), Helver Tachack (37) – Luiz Gustavo 2 (28, 36), Piotr Kaczkowski (3), Krystian Rybacki (26), Karol Czyszek (34)
Futsal: Semrau, Piotrowski – Czyszek, Kaczkowski, Silva, Gustavo oraz Elsner, Wiśniewski, Komur, Rybacki, Żurek.




Dodaj komentarz