Nie milkną echa decyzji zarządu Wdy Świecie o rozstaniu z Krzysztofem Urtnowskim i jego asystentem Mikołajem Linowskim.
Kibice są murem za trenerem – taki wniosek można wysnuć po analizie wpisów w internecie informujących o zmianach w sztabie szkoleniowym Wdy Świecie. Sam zainteresowany trener Krzysztof Urtnowski wpisem na swoim profilu na Facebooku poinformował, dlaczego musiał zakończyć pracę w świeckim klubie.
„Decyzją zarządu – z powodu zbyt wygórowanych ambicji i grę o jak najlepszy wynik sportowy, a nie punkty w Pro Junior System – od dnia dzisiejszego przestaję pełnić obowiązki pierwszego trenera Wdy Świecie – napisał wczoraj trener.
Zatem na szali stanął wynik sportowy (wg Krzysztofa Urtnowskiego o pierwszą „trójkę”) i pieniądze za stawianie na juniorów do 19 lat. Wda w ostatnich latach „zarobiła” sporo na Pro Junior System, ale wtedy miała w swoich szeregach Oskara Kubiaka, który grał w podstawowym składzie i zbierał punkty. W poprzednim sezonie Wda triumfowała w grupie 2. III ligi z dorobkiem 8434 pkt, z czego 4242 to zasługa Kubiaka. Do klubowej kasy wpłynęło za to 400 tys. zł brutto.
W tym sezonie jedynym juniorem do lat 19, który regularnie punktuje do PJS jest Bartosz Kotras. Zdobył on 1614 pkt, ale zagrał jedynie w 13 meczach (7 w pełnym wymiarze) na 29. Zaliczył na boisku 807 minut. W przypadku wychowanka minuty mnożone są razy dwa stąd 1614 pkt. Juniorami do 19 lat w szerokiej kadrze trzecioligowca są też Jakub Tyborczyk i Dominik Kminikowski. Ten drugi zagrał tylko raz, system zaliczył mu 1 minutę i 2 pkt, bo jest wychowankiem Wdy. Natomiast Tyborczyk wystąpił w 13 meczach, lecz uzbierał w nich tylko 259 minut. Nie ma statusu wychowanka. Jego dorobek jeszcze nie jest zaliczony do punktacji drużyny, bo musi mieć minimum 270 minut rozegranych. Wda aktualnie zajmuje 5. miejsce w Pro Junior System z 1614 pkt. Na pieniądze mogą liczyć tylko cztery najlepsze kluby. Pierwsze dwa miejsca są już poza zasięgiem, bo Cartusia 1923 Kartuzy ma 5298 pkt, zaś druga Unia Swarzędz 4363. Trzecie miejsce zajmują Błękitni Stargard – 1869 pkt, a czwarte Kluczevia Stargard – 1733. W klubach ze Stargardu są jeden lub dwóch juniorów do 19 lat, więc jest szansa na ich prześcignięcie. Jednak Kotras i Tyborczyk musieliby grać w podstawowym składzie, a Kminikowski i ewentualnie nowi juniorzy zagrać w pięciu meczach po wymagane 270 minut. Gra toczy się o 200 lub 100 tys. zł.
Dodajmy, że PZPN przewiduje jeszcze dodatkowe 200 tys. zł brutto do podziału. Kwota zostanie rozdzielona pomiędzy wszystkie drużyny w grupie, proporcjonalnie do liczby zdobytych punktów w klasyfikacji końcowej danej grupy.




Dodaj komentarz