Nie było łatwo, ale A-klasowiec z Przysierska z niedzielnej delegacji wrócił z kompletem punktów.
W meczu 22. kolejce A klasy Grom Więcbork przegrał ze Spartą Przysiersk 1:2 (1:0). Wygrana wcale nie przyszła łatwo. Walczący o utrzymanie gospodarze zawiesili w 1. części wysoko poprzeczkę. W 21. min. za sprawą Maksymiliana Schwartza objęli prowadzenie. Zawodnikowi pomogło boisko. - Piłka odbiła się od kępy, co uniemożliwiło interwencję naszemu bramkarzowi – informuje trener Sparty Łukasz Szmelter. - Boisko w Więcborku jest chyba najgorsze w lidze. Grało się na nim ciężko. W 2. części przeważaliśmy. W 65. min. po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Jakuba Rulewskiego do remisu doprowadził do remisu. Ten duet dał nam zwycięskiego gola w 81. min., ale tym razem z akcji. Kuba podawał, a „Amek” zrobił swoje. Przed nami trudne dwa tygodnie, po których okaże się czy będziemy walczyć o baraże.
GROM WIĘCBORK – SPARTA PRZYSIERSK 1:2 (1:0)
Bramki: Maksymilian Schwartz (21) – Amadeusz Olszewski 2 (65, 81).
Sparta: Bernacki – Gałusza (78. Kubera), Kleina, Kozicki, M. Cerajewski – Grzelecki (50. Rzeźnik), Dobrowolski, Pryszło (50. Cukrowski), Ratajczyk, Rulewski (90+3. P. Gerke) – A. Olszewski.
Sparta nadal traci do wicelidera Zawiszy II Bydgoszcz cztery punkty, ale ma dwa mecze rozegrane mniej od niego. W środę piłkarzy z Przysierska czekają na wyjeździe zaległe derby z Gromem Osie (godz. 18).




Dodaj komentarz