Beniaminek IV ligi z Serocka po raz drugi w tym sezonie ograł swojego imiennika z Torunia i powrócił na 10. miejsce.
W 31. kolejce IV ligi Pol-Osteg/Pomorzanin Serock wygrał u siebie z Pomorzaninem Toruń 2:0 (0:0). W 1. części kibice nie zobaczyli goli. - Kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku – uważa trener serocczan Tomasz Rogóż. - Rywale próbowali nas kontrować, ale bez powodzenia. W przerwie zrobiliśmy zmiany. Wszedł m.in. Bartek Świątek, który w 46. min. dośrodkował piłkę w pole karne, a Jakub Nowak ładnie wyskoczył, uderzył głową i prowadziliśmy 1:0. Potem się cofnęliśmy oddając inicjatywę rywalom. Ci próbowali konstruować akcje, ale przerywaliśmy je skutecznie. W 91. min. po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu Radka Mika Krzysztof Szal głową przedłużył lot piłki na długi słupek, a ta wpadła do siatki.
Przypomnijmy, że jesienią w Toruniu piłkarze z Serocka wygrali 3:1. Dzięki sobotniej wygranej beniaminek wrócił na 10. miejsce spychając z niego Start/Eco-Pol Pruszcz (przegrał z Włocłavią 1:4).
POMORZANIN SEROCK – POMORZANIN TORUŃ 2:0 (0:0)
Bramki: Jakub Nowak (46), Krzysztof Szal (90+1).
Pomorzanin S.: Zapała (46. Hatłas) – Kozłowski, Bogdziński, Witkowski – A. Zieliński (67. P. Zieliński), Wołczek (46. Świątek), Górski (67. Szal), Adamski, Kordyla – Nowak (75. Wachowski), Mik.




Dodaj komentarz