A-klasowiec z Osia przerwał wczoraj czarną serię 10 porażek z rzędu w meczu o „sześć punktów”.
Wisła Fordon zremisowała z Gromem Osie 2:2 (2:0). Dla obu ekip był to najważniejszy mecz w rundzie wiosennej, a stawką 12. miejsce, które być może da utrzymanie w A klasie (zależne to będzie od utrzymania Chełminianki w IV lidze, barażu o „okręgówkę” oraz ile zespołów będzie liczyć A klasa w nowym sezonie). Bydgoszczanie grali ostatnie spotkanie, bo w 30. kolejce pauzują. Po 1. części wydawało się, że wygrają, bo prowadzili zasłużenie 2:0 po dwóch trafieniach doskonale znanego z rozgrywek Stalex Ligi Tomasza Ejankowskiego. Jednak tuż przed przerwą Wisła straciła zawodnika, bo za faul czerwoną kartkę ujrzał Jakub Cieszyński.
Po męskiej rozmowie w szatni osianie zagrali lepsze 45 minut. Wykorzystali grę w przewadze. Kontaktowego gola ładnym uderzeniem z woleja zdobył w 56. min. Adam Kolmajer. Do remisu doprowadził w 80. min. Miłosz Aniszewski, który tym samym zrehabilitował się za zagranie ręką z 1. części, po którym był rzut karny na 2:0. Grom mógł ten mecz wygrać, bo Kolmajer trafił w poprzeczkę, a w jednej sytuacji sędzia nie zauważyła zagrania ręką obrońcy z Bydgoszczy. W 85. min. siły się wyrównały, bo sędzia do szatni odesłał Tomasza Wiśniewskiego, który w niedzielę rozgrywał bardzo dobre zawody. Remis daje Gromowi 12. miejsce na koniec rozgrywek.
WISŁA FORDON – GROM OSIE 2:2 (2:0)
Bramki: Tomasz Ejankowski 2 (4, 27-karny) – Adam Kolmajer (56), Miłosz Aniszewski (80).
Grom: Siuda – T. Wiśniewski, Dmuchowski, Karpus, Aniszewski, Choromański (46. Przygócki) – Nytko, Chrzanowski (72. Furtak), Kujawski (46. Bandyszewski) – Koźbiał (83. Nawrocki), Kolmajer.



Dodaj komentarz