Na 2. rundzie przygodę z tą edycją wojewódzkiego Pucharu Polski zakończyły rezerwy Pomorzanina Serock.
Pol-Osteg/Pomorzanin II Serock przegrał we wtorek z GLKS Dobrcz-Wudzyn 0:5 (0:2). To był mecz 2. rundy Pucharu Polski na szczeblu podokręgu bydgoskiego. Trener Przemysław Talarek skorzystał z młodzieżowców z pierwszej drużyny, tj. bramkarza Huberta Chruścickiego oraz tylko w 1. części Jakuba Cielepaka i Antoniego Chylewskiego. W sumie w ekipie z Serocka od początku spotkanie zaczęło ośmiu zawodników poniżej 21 lat. Faworytem był oczywiście czołowy zespół grupy 1. klasy okręgowej. Goście przyjechali podrażnieni po porażce ligowej z Zawiszą II Bydgoszcz 0:3 (0:0), choć trener Piotr Gruszka wystawił mocno rezerwowy skład. W wyjściowej „11” znalazł się tylko jeden zawodnik, który zaczynał niedzielny mecz z rezerwami trzecioligowca, a był nim były piłkarz Wdy Medard Dahms. W trakcie 2. połowy weszło na plac gry pięciu kolejnych. Wolne mieli m.in. znani w naszym powiecie Tomasz Żyliński, Dawid Duma, Robert Frasz czy Igor Rutkowski. Przyjezdni w 15. min. objęli prowadzenie po strzale Łukasza Jaruszewskiego. Dziesięć minut później na 2:0 z rzutu karnego podwyższył Paweł Dudzik. Serocczanie próbowali odpowiedzieć rywalowi grającemu dwie klasy wyżej, ale nie udało się im złapać kontaktu. Wynik 0:2 utrzymał się do 82. min. Wówczas do siatki gospodarzy trafił rezerwowy we wtorek Alan Serwach. 60 sekund później na 4:0 podwyższył także wprowadzony w 2. połowie Tomasz Prejs, a wynik końcowy ustalił w 88. min. Serwach.




Dodaj komentarz