Piłkarze Cuiavii Inowrocław wczoraj po raz drugi gościli w tym sezonie IV ligi w powiecie świeckim i po raz drugi opuścili go w dobrych humorach.
Pol-Osteg/Pomorzanin Serock przegrał w 16. kolejce u siebie z Cuiavią Inowrocław 1:3 (0:2). - Wrócił demon, czyli słaba 1. połowa w naszym wykonaniu – relacjonuje trener Tomasz Rogóż. - W 7. min. straciliśmy gola. Próbowaliśmy odpowiedzieć, ale bez powodzenia. W 31. min. Cuiavia zdobyła drugiego gola, a potem cofnęła się oddając nam inicjatywę. Jakieś sytuacje były, ale do przerwy nic się nie zmieniło.
Druga część przyniosła poprawę gry gospodarzy, którzy szybko zdobyli kontaktowego gola. Jego autorem był Oskar Semeniuk.
- Atakowaliśmy, dochodziliśmy do okazji, lecz albo bronił bramkarz, albo strzały były blokowane lub niecelne – kontynuuje szkoleniowiec Pomorzanina. - Najbliżej wyrównania był po strzale głową Bartek Świątek, piłka tuż obok słupka minęła bramkę. Cuiavia 2-3 razy nas skontrowała groźnie. W 85. min. sędzia podyktował kontrowersyjny rzut karny. Naszym zdaniem Antek Chylewski czystym wślizgiem wybił piłkę. Arbiter uznał inaczej. Straciliśmy gola i Michała Kozłowskiego, bo za kłótnie ujrzał drugą żółta kartkę i kończyliśmy mecz w dziesięciu.
Dla serocczan był to ostatni mecz w tym roku na swoim stadionie w tym roku. Przypomnijmy, że w 11. kolejce Cuiavia jako jedyna w tym sezonie wygrała w Świeciu z Wdą (1:0).
POMORZANIN SEROCK – CUIAVIA INOWROCŁAW 1:3 (0:2)
Bramki: Oskar Semeniuk (53) – Dominik Kulak (7), Kacper Wojtyszyn (31), Szymon Maziarz (85-karny).
Pomorzanin: Gibas – Gorzycki, Kozłowski, Kordyla – Rzepecki (A. Zieliński), Wołczek (Tucholski), Mik, P. Zieliński (Mroczek) – Semeniuk, Świątek (Smaruj) – Szal (Chylewski).



Dodaj komentarz