Spotkania z beniaminkami nie są łatwe, w sobotę o tym po raz czwarty przekonali się piłkarze z Pruszcza.
W 12. kolejce IV ligi Start/Eco-Pol Pruszcz wygrał z Łokietkiem Brześć Kujawski 2:1 (0:1). To był już ostatni mecz z beniaminkiem tej jesieni dla podopiecznych Damiana Ejankowskiego. Co ciekawe, zakończył się identycznie jak poprzednie, czyli zwycięstwem gospodarzy 2:1. Do przerwy zanosiło się na sukces gości, bo prowadzili 1:0 po golu w 9. min. Mieli jeszcze jedną świetną okazję. Miejscowi lepiej zaczęli grać po kwadransie. Do remisu mógł doprowadzić Jakub Krukowski, ale nie wykorzystał swojej szansy.
- To trzecie spotkanie z rzędu u nas, gdy przegrywaliśmy do przerwy – mówi trener Damian Ejankowski. - W 2. części odwróciliśmy znów losy wyniku. Mieliśmy kilka okazji, ale dobrze bronił bramkarz Łokietka. W 76. min. po rzucie rożnym Jakuba Mizdalskiego do remisu doprowadził Dawid Duma. W 86. min. Maciej Górzyński zagrał do Mateusza Zbiranka, a ten najpierw położył obrońcę, potem bramkarza i strzelił do pustej bramki. Trzy minuty później Karol Ossowski niepotrzebnie sfaulował zawodnika gości i sędzia podyktował rzut karny. Nasz bramkarz zrehabilitował się i obronił strzał Szymona Bołkowca.
Tą wygraną piłkarze sprawili prezent urodzinowy swojemu szkoleniowcowi, który w piątek świętował okrągły jubileusz. Dodajmy, że Start wciąż jest niepokonany na swoim stadionie od 10 czerwca.
START PRUSZCZ – ŁOKIETEK BRZEŚĆ KUJAWSKI 2:1 (0:1)
Bramki: Dawid Duma (76), Mateusz Zbiranek (86) – Kacper Wienconek (9).
Start: Ossowski – Karbowski, Tabisz (46. Frankiewicz), Duma, Mizdalski – Igliński (60. Górzyński), Czarnowski – Czerwiński, Stasikowski, Chernushkin (60. Zbiranek) – Krukowski.




Dodaj komentarz