Niedziela była ostatnim dniem turnieju kwalifikacyjnego do Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Łódź okazała się szczęśliwa dla siatkarek z Polski i Stanów Zjednoczonych.
Po 15 latach przerwy polskie siatkarki zagrają znów w Igrzyskach Olimpijskich. Nas cieszy, że w awansie miała udział świecianka Katarzyna Wenerska. W ostatnim meczu w tym sezonie reprezentacyjnym oraz turnieju w Łodzi Polska pokonała Włochy 3:1 (15:25, 26:24, 25:23, 25:21). Kasia Wenerska podobnie jak w sobotę zaczęła zawody w wyjściowym składzie. Pierwszy set jednak nie wyszedł Biało-Czerwonym. Przegrały go wyraźnie. Stefano Lavarini zdecydował się na zmianę rozgrywającej i był to dobry ruch. Joanna Wołosz poprowadziła koleżanki do sukcesu. Kolejne sety to wyrównana gra, ale w końcówkach więcej zimnej krwi zachowały nasze siatkarki. Niesione dopingiem kibiców Polki świetnie zagrały też w kolejnej odsłonie, w której prowadziły od początku 2-3 punktami, a potem zwiększyły przewagę do 22:17. Już nie dały sobie wydrzeć wygranej i po ostatnim punkcie zdobytym przez Martynę Łukasik w łódzkiej Atlas Arenie wybuchła ogromna radość. Gratulujemy Katarzynie Wenerskiej kolejnego sukcesu reprezentacyjnego i życzymy, by w przyszłym roku znalazła się w samolocie lecącym do Paryża.
Wcześniej olimpijską przepustkę zapewniły sobie Amerykanki, które ograły Niemki 3:1 (24:26, 25:21, 25:9, 25:10). Włoszki pewnie także polecą do Paryża dzięki wysokiemu miejscu w rankingu FIVB.




Dodaj komentarz