Tradycyjnie na początku marca w Columbus w Stanach Zjednoczonych odbywa się Arnold Sports Festival. W jego programie są m.in. zawody strongman dla amatorów i profesjonalistów.
Oskar Ziółkowski z Wielkiego Komorska jako czwarty Polak w historii triumfował w zawodach „Arnold Amateur Strongman World Championships” zdobywając złoty medal i kartę Pro. Teraz będzie mógł rywalizować z najlepszymi strongmanami świata.
Siłacz z gminy Warlubie od 2020 roku stale podnosi sobie coraz wyżej poprzeczkę. Po sukcesach krajowych przyszedł czas na międzynarodowe. W zeszłym roku Ziółkowski startował w Anglii (wygrał kwalifikacje do Official Strongman Games w USA oraz na zawody u Arnolda Schwarzeneggera w Ohio) oraz Stanach Zjednoczonych (6. miejsce w Official Strongman Games na Florydzie). Teraz poleciał do stolicy stanu Ohio Columbus, by wziąć udział w „2023 Arnold Amateur Strongman World Championships”, gdzie na uczestników w każdej kategorii czekało siedem wymagających konkurencji. Zawodnik z Wielkiego Komorska startował w kategorii „open men”. W eliminacjach wzięło udział 26 siłaczy z USA, Kanady, Zambii, Polski i Ukrainy. Były cztery konkurencje: spacer farmera z walizkami; wyciskanie nad głowę platformy 160 kg, przeciąganie w siadzie sanek 500 kg; załadunek elementów od 125-175 kg. Oskar Ziółkowski zaczął od 15. miejsca, ale w kolejnych konkurencjach był czwarty i dwa razy pierwszy. W ostatecznym rozrachunku wszedł do finału z 1. miejsca, jako jedyny przedstawiciel z Europy. Poza nim do „10” awansowało ośmiu Amerykanów i jeden Kanadyjczyk. Z rywalizacji odpadli Adam Roszkowski (18. miejsce) i Dawid Pakulski (14. miejsce).
Zdecydowało 0,16 pkt
W niedzielnym finale odbyły się trzy konkurencje: wyciskanie hantla na maksymalny ciężar (wynik Ziółkowskiego = 110 kg i 5. miejsce); ukraiński martwy ciąg 300 kg (8 powtórzeń, 2. miejsce); załadunek trzech elementów na schodach od 180-220 kg (2. miejsce). Najgroźniejszym rywalem dla siłacza z powiatu świeckiego okazał się czwarty w eliminacjach Amerykanin Lucas Hatton. Walka o mistrzostwo świata trwała do ostatniej sekundy. O triumfie Oskara Ziółkowskiego zdecydowała wyższa pozycja w ostatniej konkurencji (Amerykanin był czwarty), a w końcowym rozrachunku zaledwie 0,16 pkt. Polak zgromadził 56,58 pkt, zaś reprezentant gospodarzy 56,42. Trzeci był Justin Legere (USA) – 52,38 pkt.
- Wygranie mistrzostw świata amatorskich było moim marzeniem, ponieważ daje mi to prawo startu w profesjonalnych zawodach Arnold Strongman Classic Pro – podkreśla Oskar Ziółkowski. - W nich wystartuję z najmocniejszymi 9 ludźmi na świecie. Poziom zawodników w Columbus był bardzo wysoki, ci z USA i Kanady czuli się jak w domu. W samej organizacji zawodów brakowało miejsca do dobrej rozgrzewki, bo był to festiwal wielu dyscyplin sportowych m.in kulturystki, fitness, siłowania na ręce, crossfitu i wielu jeszcze innych dyscyplin nieolimpijskich, przez co wszędzie było tłoczno.

Oskar Ziółkowski jest czwartym Polakiem, który wygrał zawody strongman amatorów w „open men” u Arnolda Schwarzeneggera. Wcześniej uczynili to Mateusz Baron (2011 rok), Mateusz Kieliszkowski (2014) i Mateusz Ostaszewski (2017). Mateusz Kieliszkowski teraz startował w „2023 Arnold Strongman Classic” zajmując 2. miejsce.
- Wywalczona karta Pro, nie sprawia, że mam teraz możliwość tylko i wyłącznie startowania w profesjonalnych zawodach strongmanów, więc na pewno wystartuję w tym roku również w jakimś Pucharze Polski oraz mistrzostwach kraju – dodaje mistrz świata z gminy Warlubie.

Gratulujemy Oskarowi Ziółkowskiemu wielkiego sukcesu i trzymamy kciuki za kolejne tegoroczne starty.




Komentarze
Oskarwi wystarczyły 3 lata od
Oskarwi wystarczyły 3 lata od pierwszego startu aby wygrać zawody arnolda, wielki szacunek za cierpliwość i konsekwencje w dążeniu do celu
gratulacje !!!
Dużo zdrowia i powodzenia w dalszych sukcesach
Dodaj komentarz