Drugiej porażki w tej edycji Volleyball Nations League na pożegnanie z Bangkokiem doznały polskie siatkarki.
Polska przegrała w niedzielę z Kanadą 2:3 (23:25, 25:21, 16:25, 25:11, 13:15). Nasz zespół grał nierówno, o czym najlepiej świadczą sety 3 i 4. Szkoda też inauguracyjnej partii, w której Polki przegrywały 7:13, ale goniły wynik. Obroniły trzy setbole, lecz znana doskonale w naszym kraju Kiera Van Ryk zdobyła w końcu 25 pkt dla siatkarek z Kraju Klonowego Liścia. W tie-breaku z 5:5 zrobiło się 8:11, ale Biało-Czerwone wyciągnęły wynik na 13:13. Jednak dwie ostatnie akcje należały do Kanadyjek, a meczbola asem przyklepała Emily Maglio. Katarzyna Wenerska była rozgrywającą nr 1, ale tym razem nie zdobyła żadnego punktu.
POLSKA – KANADA 2:3 (23:25, 25:21, 16:25, 25:11, 13:15)
Polska: Wenerska, Lampkowska 18, Piasecka, Kecher 4, Koput 12, Stysiak 11, Szygłowska (l) oraz Grabka, Szczurowska 8, Damaske 18, Jurczyk 2, Stefanik,
Po ostatnich trzech turniejach (grano też na Filipinach i w Turcji), czyli 10 kolejkach (każdy zespół po 8 meczów) w tabeli VNL prowadzą Stany Zjednoczone – 20 pkt (7 zwycięstw) przed Brazylią – 20 pkt (7 zwycięstw), Włochami – 18 pkt (6 zwycięstw) i Polską – 17 pkt (6 zwycięstw). Ostatni turniej eliminacyjny Biało-Czerwone zagrają w Osace (6-12 lipca), gdzie ich rywalkami będą Turczynki, Amerykanki, Brazylijki i Japonki.



Dodaj komentarz