Piłkarze Wisły Gruczno są tej wiosny nieskuteczni, a kolejny dowód na to był wczoraj w Tucholi.
W zaległym meczu 16. kolejki A klasy Tucholanka Tuchola zremisowała z Wisłą Gruczno 0:0. Spotkanie rozegrano na krótkim i wąskim boisku ze sztuczną murawą, więc nie zabrakło walki, a receptą na sukces były stałe fragmenty gry i strzały z dystansu. W 1. części po uderzeniu Jędrzeja Orzechowskiego piłka trafiła w spojenie słupka z poprzeczką bramki strzeżonej przez Krzysztofa Zielińskiego. W innej sytuacji swojego bramkarza dobrze zaasekurował Patryk Podolski wybijając piłkę sprzed linii bramkowej. - Sytuacji bramkowych mieliśmy więcej niż Tucholanka – informuje trener Wisły Filip Skory. - Jednak wciąż brakuje skuteczności. Najlepszą okazję mieliśmy w 92. min. Najpierw Dawid Wietrzykowski trafił w słupek, a Marek Pompała z trzech metrów przestrzelił. Wcześniej sytuacje mieli Hubert Mordacz, Bartek Roszak i Dawid Wietrzykowski.
TUCHOLANKA – WISŁA GRUCZNO 0:0
Wisła: K. Zieliński – Gackowski, Podolski, Dam. Wietrzykowski, Łuczak (55. Pompała) – R. Przesmycki, Daw. Wietrzykowski, Komada, Bagniewski – Roszak, Mordacz.
Z 16. kolejki do rozegrania pozostał jeszcze mecze Grom Więcbork – Wda II Świecie, który zaplanowano 26 kwietnia o godz. 17. W przyszłą środę odbędą się też zaległe derby powiatu Grom Osie - Sparta Przysiersk (18).



Dodaj komentarz