Grom Osie słabą rundę wiosenną zakończył kolejną porażką.
W 30. kolejce A klasy Grom Osie przegrał z Gwiazdą Bydgoszcz 3:6 (1:4). Gospodarze do „ostatek” przystąpili osłabieni, a na dodatek już po 1. połowie mecz musiał zakończyć z powodu urazu Kamil Nytko. W 2. części jako środkowy pomocnik z konieczności musiał zagrać bramkarz Kacper Siuda. W zespole gości pojawili się dobrzy znajomi kibiców oskich z IV ligi. Trener Włodzimierz Korecki po raz ostatni prowadził Gwiazdę, zaś Dawid Paczkowski kończył w sobotę karierę piłkarską. Bydgoszczanie wygraną chcieli pożegnać swojego szkoleniowca i już po 17. min. prowadzili 3:0. Grom odpowiedział w 20. min. strzałem Kamila Nytko zza pola karnego, po rozegraniu akcji z Adamem Kolmajerem i Jakubem Koźbiałem. Wynik do przerwy w 30. min. ustalił Dawid Paczkowski, który na raty wykorzystał rzut karny. Pierwszy jego strzał obronił Aleksander Frontalski, ale „Paka” zdążył z dobitką. W 2. części na gole Gwiazdy odpowiadał dwukrotnie z akcji Adam Kolmajer (na 2:5 i 3:6).
GROM OSIE – GWIAZDA BYDGOSZCZ 3:6 (1:4)
Bramki: Adam Kolmajer 2 (65, 71), Kamil Nytko (20) – Dominik Woźniak 2 (15, 70), Maciej Misztela (13), Oskar Korbel (17), Dawid Paczkowski (30), Radosław Rybak (55).
Grom: Frontalski – Karpus, Aniszewski, Dmuchowski, Choromański – Furtak, Nytko (46. Kujawski) – Przygócki, Koźbiał (50. Siuda), Lonser – Kolmajer.
Grom był w rundzie wiosennej najsłabszą ekipą grupy 1. A klasy zdobywając tylko 5 punktów, w tym trzy walkowerem. Sportowo nie zdołał wygrać żadnego meczu. Zajął 12. miejsce. W jakiej lidze zagra w sierpniu okaże się po ostatecznych rozstrzygnięciach w wyższych ligach, barażu oraz po zakończonym procesie zgłoszeń do nowego sezonu. Osianom pozostaje czekanie.




Dodaj komentarz