Sparta Przysiersk przegrała w sobotę bitwę o 2. miejsce w tabeli, ale wciąż pozostaje w grze o baraż.
W najciekawiej zapowiadającym się meczu 25. kolejki A klasy Sparta Przysiersk przegrała z Zawiszą II Bydgoszcz 1:4 (0:2). Jego stawką było 2. miejsce w tabeli. Młodość i świeżość wzięła górę. - Granie od trzech tygodni systemem środa-weekend odbiło się na naszej postawie – uważa trener Sparty Łukasz Szmelter. - Bydgoszczanie 3 maja mieli. Do tego doszły mikro urazy u pięciu piłkarzy. Kiedyś musiał przyjść taki słabszy mecz. W 1. połowie byliśmy zdecydowanie gorsi, zasłużenie przegrywaliśmy. Po przerwie zmieniliśmy ustawienie. W 55. min. po zagraniu Adama Kardasa kontaktowego gola strzelił Amadeusz Olszewski. Zaczęliśmy przejmować inicjatywę, ale rywale nas skontrowali na 1:3, a w końcówce dołożyli czwartą bramkę.

Tak piłkarze Zawiszy II cieszyli się w szatni po wygranej ze Spartą 4:1 /fot. nadesłane/
Po tej wygranej rezerwy Zawiszy umocniły się na 2. miejscu. Mają teraz cztery punkty więcej od Sparty przy jednym meczu rozegranym więcej (w 29. kolejce pauzują). Oczywiście sprawa 2. miejsca wciąż jest otwarta, wszak do końca sezon zostało pięć kolejek.
SPARTA PRZYSIERSK – ZAWISZA II BYDGOSZCZ 1:4 (1:2)
Bramki: Amadeusz Olszewski (55) – Oskar Semeniuk 2 (64, 90), Kamil Dobek (20), Wiktor Majer (44).
Sparta: Bernacki – Rzeźnik, Dobrowolski, Kozicki, Cerajewski – Grzelecki (70. Ratajczyk), Onyszko, Kardas, Lubański (70. Pryszło), Rulewski (40. Cukrowski) – A. Olszewski.



Dodaj komentarz