Wyjazdowe mecze na razie nie są domeną piłkarzy z Gruczna.
Legia Chełmża pokonała w 6. kolejce klasy okręgowej Wisłę Gruczno 2:0 (1:0). Po przyjściu Patryka Urbańskiego i innych transferach Legia to inny zespół niż w zeszłym sezonie, który może liczyć się w walce o najwyższe cele. Pierwszy gol padł „do szatni”. W doliczonym czasie 1. połowy sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy (po faulu na Bohdanie Shepeliuku), którego wykorzystał Jarosław Zawada. W 2. połowie Legioniści mieli jeszcze jedną „jedenastkę” (za zagranie piłki ręką), ale tym razem świetnie interweniował Dominik Ostrowski. Jego koledzy próbowali wyrównać, lecz brakowało skuteczności i szczęścia. W jednej sytuacji bramkarza Legii uratował słupek. W 89. min. po rajdzie Łukasza Dormowicza na 2:0 podwyższył Damian Gross, który wraca do gry po ciężkiej kontuzji. Zawodnika tego z pewnością kibice kojarzą z ProfTools Ligi i z gry w Olimp Futsal Team.
Legia wciąż jest niepokonana w tym sezonie. Jeśli w środę wygra zaległość z 2. kolejki z LKS Dąbrowa Chełmińska, to zostanie nowym liderem.
LEGIA CHEŁMŻA – WISŁA GRUCZNO 2:0 (1:0)
Bramki: Jarosław Zawada (45+1 – karny), Damian Gross (89).
Wisła: Ostrowski – Hodana (64. Knuth), Reda, Waśkowski (54. Wójtowicz), Kotala – Korecki, Prejs – Słupecki (64. Koczur), Rumiński (54. R. Przesmycki), Czesiński – Woźniak (72. Szawarniak).



Dodaj komentarz